Szef Xbox - Scorpio będzie kosztować tyle co konsola, nie PC

Szef Xbox - Scorpio będzie kosztować tyle co konsola, nie PC

Phil Spencer w niedawnym wywiadzie dla AusGamers wyjawił, że nadchodząca konsola Microsoftu nie będzie rywalizować cenowo z high-endowymi PCtami.

W pewnym sensie Spencer tak naprawdę potwierdził i umocnił już wcześniej wyrażone stanowisko na ten temat. Pod koniec września szef marki Xbox zapowiedział, że Scorpio nie pobije żadnych rekordów cenowych.

Zważywszy na cenę startową PlayStation 4 Pro - 400 dolarów i fakt późniejszej premiery o rok Scorpio, należałoby się spodziewać, że nowy sprzęt Microsoftu będzie kosztował w granicach od 400 do 500 dolarów. Amerykańska firma na pewno może mieć punkt odniesienia w fiasku Steam Machines - komputerów PC o zamkniętej konfiguracji z preinstalowanym systemem SteamOS, z ceną wahającą się od 400-500 do nawet 5000-6000 dolarów. Nie zyskały one jednak przewidywanej popularności.

Project Scorpio wyceniony jak konsola, nie PC

Teoretyczna moc obliczeniowa Scorpio to 6 teraflops, przy 4,3 teraflops PS4 Pro - jednak Scorpio ma również posiadać nie tylko potężniejszy układ graficzny, lecz także o 4 GB ram więcej - 12, a także znacznie większą przepustowość pamięci - 320 GB / s (PS4 Pro - 218 GB / s). Nie wiadomo na ile reszta podzespołów przełożyłaby się na cenę, gdyż w tym momencie znana jest liczba teraflopsów, przepustowość pamięci a prototypowy przekrój płyty głównej sugeruje 12 GB RAM.

Spencer w wywiadzie z australijskim portalem podkreślał także, że przy tworzeniu Scorpio najważniejsze było odpowiednie wyważenie poszczególnych komponentów. Szef marki Xbox również wyjawił, że Scorpio będzie kompatybilne z technologią VR, ale Wirtualna Rzeczywistość nie jest głównym elementem wizji tej konsoli.

Project Scorpio ukaże się  pod koniec 2017 roku, będzie wspierać natywne rozdzielczości 4K w grach, które już w tym momencie są optymalizowane i oficjalnie zapowiadane na tę platformę.

Jakub Krawczyński
Jakub Krawczyński Redaktor

Z wykształcenia anglista i pedagog - lubuje się w rąbniętej muzyce i alienujących filmach. Podobno zna się na grach i dlatego bezwstydnie przyznaje się do tego w notce o sobie, bo i tak ich nikt nie czyta.

Zgłoś autorowi błąd na stronie

Komentarze