Widzimy, że używasz oprogramowania blokującego reklamy, które są wyłącznym źródłem utrzymania serwisu ITHardware.pl. To dzięki nim opłacamy hosting i kupujemy sprzęt pomiarowy. Gwarantujemy Ci, że nie uświadczysz żadnych wyskakujących okienek ani banerów zasłaniających treść. Wesprzyj nas i wyłącz swój AdBlocker!

Zestawienie najlepszych gier F2P

Dodano: 23 Sierpień 2016, 14:00, przez: Jakub Krawczyński
Przeczytano: 13,289, komentarzy: 0,
Spis treści:

Bijatyka studia Iron Galaxy (a wcześniejszą iterację stworzyło Double Helix) nie jest technicznie 100% grą free-2-play - owszem, "podstawkę" mamy za darmo, tak jak gwarantowany dostęp do aktualizacji zawartości, jednak aby cieszyć się na stałe większą gamą zawodników, musimy wykupić fighterów za prawdziwe pieniądze (growa waluta służy wyłącznie do kupowania kosmetycznych dodatków). Pojedynczo, lub w paczkach. Te drugie są w formie sezonów.

Darmowa wersja daje nam dostęp do jednego wojownika z puli 25, zmienianego w cotygodniowej rotacji. Bardzo miłe jest to, że nawet nie posiadając na własność żadnej postaci, mamy dostęp do w zasadzie pełnej wersji gry - możemy walczyć w trybie fabularnym, arcade'owym, jak i brać udział w starciach sieciowych. Na uznanie zasługuje bardzo rozbudowany tutorial - tryb Dojo, gdzie uczymy się poszczególnych elementów rozgrywki w odosobnieniu - jest to jeden z najlepszych samouczków w historii gatunku.

W Killer Instinct będziemy mogli się cieszyć zmianami mechaniki gry, jakie wprowadzają poszczególne sezony, bez ich faktycznego posiadania - aktualizacje obowiązują wszystkich.

Ogromnym plusem jest integracja rozgrywki online pomiędzy PC z Windows 10 a Xbox One, dzięki czemu nigdy nie będziemy długo czekali na znalezienie sieciowej potyczki. Killer Instinct wyróżnia także najniższy input lag ze wszystkich dostępnych bijatyk na rynku, a dzięki temu, że silnik gry funkcjonuje w 90 FPS pomimo wyświetlania grafiki w 60 FPS - po to by zrekompensować potencjalne spadki animacji (i zachować responsywność) wynikłe z opóźnień w grze sieciowej. Z kolei od strony graficznej KI może budzić wrażenie superpłynną animacją oraz efektami cząstęczkowymi.

No dobra, było trochę o technikaliach - może teraz o samej grze? Jak się w nią gra? Moim zdaniem fantastycznie - aczkolwiek nie jest to bijatyka dla lubiących losowo nawalać w przyciski i modlić się, że coś z tego wyjdzie. Killer Instinct stawia mocno na kombinacje ciosów, tzw. combosy i umiejętne ich łączenie, tak aby maksymalizować zadawane obrażenia. Ważne jest wiedzieć jak jest zaczynać, przedłużać oraz zakańczać - tak by zadawać jak największe obrażenia. Walcząc z troszeczkę choćby bardziej wprawionym przeciwnikiem, przypadkowe naparzanie w przyciski na niewiele się tutaj zda.

Łączna ilość zadawanych ciosów potrafi sięgać kilku setek gdy wykonujemy na końcu walki tzw. Ultra Combo - manewr uwalniający soczystą wiązankę ciosów o specjalnej choreografii. Gdy wykonujemy Ultra, plansza dynamicznie zmienia się wraz  dynamicznie intensyfikującą się muzyką. W tle np. zaczyna wzmagać się ogromna burza, lub następują kataklizmy bądź innego rodzaju destrukcja.

Niemniej ważne jest także kontrowanie i przerywanie combosów przeciwników poprzez tzw. "combo breakery" - czyli kombinacje dwóch przycisków odpowiadających sile ataku, które zatrzymują sekwencje ciosów naszego oponenta. Jeśli wybierzemy nieprawidłową kombinację (lub będziemy bezmyślnie spamować przyicskami) - zostaniemy ukarani dłuższym czasem bezkarnego combosa od naszego oponenta. Każda postać z wymaga innej taktyki i rozpracowania na nowo od podstaw - nie można oczekiwać, że nauczymy się grać jedną postacią i zawsze będziemy wymiatać przeciwko każdemu. Tak samo zresztą jest z obroną - to, że potrafimy odpierać Jago, nie znaczy, że podołamy w ten sam sposób Hisako. Odpieranie każdej z postaci to osobna bajka. Całość można określić mianem "turbo szachów" - kluczem do zwycięstwa jest "wejście" w głowę przeciwnika i przewidywanie jego reakcji.

Ciekawą mechaniką są jest pasek Instynktu, który rośnie w miarę obrywania lub przy udanych combo breakerach. Każda postać ma inny Instynkt - jego aktywowanie zmienia właściwości całej postaci, lub jej ciosów, czasami także umożliwia transformację, czy przybranie specjalnego pancerza i może dramatycznie odwrócić losy walki. Innym taktycznym wynalazkiem jest pasek Shadow, używany do aktywowania ulepszonych, "cienistych" wersji ciosów specjalnych (niektóre z nich spoza regularnego repertuaru).

Nawet jeśli na pierwszy rzut oka Killer Instinct wyda się grą specyficzną, to jest to jednak tytuł przystępny. Świetny samouczek - jeśli tylko macie odrobinę cierpliwości - w fenomenalny sposób wprowadzi was w arkana rozgrywki, a największą zaletą bijatyki Double Helix / Iron Galaxy jest różnorodność umiejętności i stylów jakie prezentują sobą poszczególni wojownicy. Jedni lepiej sprawdzają się z dystansu, inni preferują teleportację i ataki z zaskoczenia, a jeszcze inni są powolnymi "tankami" i dewastują oponentów z bardzo bliskiej odległości. Nie brakuje też typów akrobatycznych i lubujących się w atakach z powietrza. Fajnym smaczkiem są unikatowe mechaniki niektórych postaci - np. TJ Combo może powrócić do walki, nawet po odebraniu mu dwóch pasków życia, uderzając pięścią w ziemię, odpychając przeciwnika; Spinal potrafi absorbować pociski i pewne ciosy specjalne by wzmocnić swoje własne ataki, a także rzuca klątwy, które uniemożliwiają nabijanie paska Shadow albo Instynktu. Cinder natomiast potrafi podpalać przeciwników, by móc potem zadawać im jeszcze większe obrażenia. Asymetryczność lineupu postaci jest imponująca.

Choć ostatecznie Killer Instinct jest tylko częściowo grą typu F2P, to jednak swoją jakością zasługuje na najwyższe uznanie. Jest to pozycja dla fanów gatunku obowiązkowa - szczególnie w obliczu braku wsparcia Mortal Kombat na PC, a także kiepskim traktowaniem Street Fightera V przez Capcom. Nie można także zignorować niezwykle wydajnego kodu sieciowego, który jest najlepszy spośród wszystkich dostępnych bijatyk.

Oceń artykuł:
(Głosów: 2)

NAPISZ KOMENTARZ