Elon Musk nie dotrzymał obietnicy. Konto, które śledziło jego odrzutowiec na Twitterze zawieszone

Elon Musk nie dotrzymał obietnicy. Konto, które śledziło jego odrzutowiec na Twitterze zawieszone

Słynne konto na Twitterze, które śledziło prywatny odrzutowiec Elona Muska, zostało zawieszone, mimo że miliarder wcześniej powiedział, że nie zostanie zbanowane, ponieważ wyznaje on wolność słowa. 

Jack Sweeney prowadzi kilka kont, które śledzą prywatne odrzutowce wielu sławnych ludzi, w tym Billa Gatesa i Marka Zuckerberga. W tym celu korzysta on z publicznie dostępnych danych dotyczących lotów.

Student z Florydy zyskał duży rozgłos po tym, jak zaczął śledzić odrzutowiec Muska.

Student z Florydy zyskał duży rozgłos po tym, jak zaczął śledzić odrzutowiec Muska, częściowo dlatego, że miliarder zaoferował mu 5000 dolarów za zamknięcie konta - tłumaczył, że „nie podoba mu się pomysł bycia postrzelonym przez wariata”. Sweeney powiedział, że usunie konto za 50 000 $, ale najbogatszy człowiek świata nigdy nie odezwał się do niego, po tym jak napisał, że rozważy ofertę.

Jedną z obietnic Muska przed przejęciem Twittera było przekształcenie go w bastion wolności słowa. Wielokrotnie podtrzymywał to po przejęciu platformy, podkreślając, że nie zablokowałby konta śledzącego jego samolot, mimo że stanowi to zagrożenie dla jego bezpieczeństwa osobistego.

Wygląda na to, że Musk zmienił zdanie. Sweeney napisał na Twitterze kilka dni temu, że konto zostało mocno ograniczone (prawdopodobnie otrzymało tzw. shadow bana). Powiedział, że anonimowy pracownik Twittera przesłał mu zrzut ekranu z wiadomością od wiceprezesa Rady Zaufania i Bezpieczeństwa Twittera z prośbą o zastosowanie mocnego filtrowania na konto @ElonJet.

Wyglądało już na to, że sytuacja Sweeneya zaczęła się poprawiać 12 grudnia, kiedy napisał, że powróciło do dawnego stanu, ale to się zmieniło wczoraj, kiedy został trwale zawieszony za naruszenie zasad Twittera. Inne konta śledzące samoloty, które prowadzi Sweeney, nadal działają. Sweeney sugeruje, aby ci, którzy chcą śledzić odrzutowiec Muska, robili to na innych platformach, w tym na Instagramie.

Sweeney mówi, że konta podkreślać mają odpowiedzialność właścicieli prywatnych odrzutowców za szkody wyrządzane środowisku. Podczas gdy niektórzy użytkownicy chwalili jego działania, inni twierdzą, że stanowią potencjalne zagrożenie dla życia ludzi.

Aktualizacja:

 

Okazuje się, że to jeszcze nie koniec tej sprawy, ponieważ Elon Musk ujawnił, że podejmuje „działania prawne” przeciwko nastolatkowi, który prowadzi zawieszone konto na Twitterze śledzące loty miliardera. Dyrektor generalny Twittera tłumaczy, że zdecydował się na taki krok po wtorkowym incydencie ze stalkerem, który prześladował jego rodzinę. 

„Zeszłej nocy samochód przewożący Lil X w Los Angeles był śledzony przez szalonego stalkera (myślącego, że to ja), który później zablokował nasz samochód i wspiął się na jego maskę” – napisał Musk na Twitterze, odnosząc się do swojego 2-letniego syna X Æ A-12. „Podejmowane są działania prawne przeciwko Sweeneyowi i organizacjom, które wspierały krzywdzenie mojej rodziny”. Trzy godziny później Musk udostępnił wideo przedstawiające mężczyznę w masce i kapturze w białym Hyundaiu z podpisem „Ktoś rozpoznaje tę osobę lub samochód?” Twierdzi, że niezidentyfikowany mężczyzna jest rzekomym prześladowcą.

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: Elon Musk nie dotrzymał obietnicy. Konto, które śledziło jego odrzutowiec na Twitterze zawieszone

 0
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł