GeForce RTX 2080 Ti i problemy z płynnością w Shadow of the Tomb Raider

GeForce RTX 2080 Ti i problemy z płynnością w Shadow of the Tomb Raider

Wraz z premierą GeForce’a RTX 2080 Ti oraz pozostałych nowych modeli NVIDII (GeForce RTX 2080 i 2070) wielu graczy liczy na duży progres w zakresie wydajności w grach i pojawienie się pierwszych grafik, które bez problemu poradzą sobie z rozgrywką w rozdzielczości 4K. Podczas konferencji Zielonych zapowiadającej modele GeForce RTX niewiele jednak było mowy o rzeczywistych osiągach tych kart, a producent skupił się głównie na technologii ray-tracingu, która przynieść ma wizualną rewolucję. Na szczęście trwające targi Gamescom okazują się świetną okazją do własnoręcznego przetestowania GeForce’a RTX 2080 Ti w kilku prezentowanych tam tytułach i redakcja PC Games Hardware sprawdziła, jak ten radzi sobie w dostępnym demie Shadow of the Tomb Raider z włączoną technologią RTX w rozdzielczości 1080p. Wyniki okazały się być bardzo zaskakujące.

Redakcja PC Games Hardware sprawdziła, jak GeForce RTX 2080 Ti radzi sobie w demie Shadow of the Tomb Raider z włączoną technologią RTX w rozdzielczości 1080p. Wyniki okazały się być bardzo zaskakujące.

FRAPS pokazywał bowiem, że liczba klatek na sekundę skakała w zakresie od 30 do 70 i najlepsze wyniki uzyskiwano, kiedy karta nie była zmuszona do renderowania środowiska, ograniczając się jedynie do generowania dość prostego obrazu (np. w momencie, gdy patrzyliśmy na ścianę). Średnio uzyskiwano jednak mało imponujące jak na kartę graficzną za 5549 zł 30-45 kl./s. Jest to bardzo rozczarowujący rezultat, szczególnie w kontekście hucznych zapowiedzi prezesa NVIDII, Jensena Huanga, który obiecywał niezwykle płynną rozgrywkę w 60 kl./s w 4K jaką oferować będą nowe karty. Głos w tej sprawie zabrali już jednak twórcy gry, którzy studzą nastroje, tłumacząc słabą wydajność faktem, że demo przywiezione na niemieckie targi Gamescom nie jest jeszcze w pełni zoptymalizowane i ostatecznie spodziewać mamy się lepszych wyników.

„Obecnie pokazywany ray-tracing NVIDII w Shadow of the Tomb Raider to wczesna wersja prac nad tą technologią” -tłumaczy studio. „W rezultacie, różne obszary w grze otrzymały odmienny poziom dopracowania i wciąż pracujemy nad ukończeniem implementacji tego nowego rozwiązania. Finalna integracja śledzenia promieni od NVIDII zostanie udostępniona w formie aktualizacji po premierze gry i jesteśmy podekscytowani, że nasi fani będą mogli samodzielnie tego doświadczyć” - dodaje przedstawiciel Eidos Montreal. Niestety producent nie ujawnia, kiedy dokładnie możemy doczekać się stosownego update’u, ale mamy nadzieję, że nie będziemy musieli czekać długo po premierze, która nastąpi już 14 września, czyli 6 dni przed debiutem nowych kart NVIDII. Tak czy inaczej, jesteśmy bardzo ciekawi, jak technologia RTX wpływać będzie na wydajność w grach i czy zmuszeni będziemy wybierać pomiędzy płynną rozgrywką 4K i RTX.

Komentarze do: GeForce RTX 2080 Ti i problemy z płynnością w Shadow of the Tomb Raider