Karty Nvidia GeForce GTX 1050 i GTX 1050 Ti oficjalnie trafiają do laptopów

Karty Nvidia GeForce GTX 1050 i GTX 1050 Ti oficjalnie trafiają do laptopów

Nvidia ucina spekulacje. Karty GeForce GTX 1050 oraz GTX 1050 Ti oficjalnie trafiają do laptopów. Szczegółowe informacje na temat nowych modeli poznamy dopiero jutro, na targach CES 2017, ale już teraz producent wyjawił najistotniejsze fakty - w tym datę premiery i przykładowe konstrukcje z rzeczonymi GPU.

Tak jak większość wydajniejszych modeli, notebookowe wcielenia GTX 1050 oraz GTX 1050 Ti nie różnią się zbytnio od pełnowymiarowych, desktopowych odpowiedników. Tym samym wydajniejszy model legitymuje się 768 jednostkami cieniującymi, 48 jednostkami teksturującymi oraz 32 jednostkami rasteryzującymi, a dla uboższego odpowiednika wartości te wynoszą odpowiednio 640, 40 oraz 32. Jeśli zaś chodzi o podsystem pamięci - magistrala w obydwu przypadkach jest 128-bitowa. Podobnie jak w desktopowych odmianach, GTX 1050 Ti otrzymał 4 GB GDDR5, a GTX 1050 - dwukrotnie mniejszą ilość tej samej pamięci.

Chwilowo nieznane pozostają dokładne taktowania. Nie wiadomo więc, czy ostatecznie potwierdzi się informacja o zegarach wyższych niż w przypadku wersji dla komputerów stacjonarnych. Nvidia wspomina za to o wydajności i sprawności energetycznej trzykrotnie przewyższających "procesory graficzne poprzedniej generacji" - ale nie określono dokładnie, jakich akceleratorów użyto do porównania. Wracając do kwestii zegarów, wydaje się, że sporo może zależeć od producentów laptopów. W przeszłości zdarzało się bowiem, że Nvidia zamiast sugerować konkretne progi podawała jedynie tolerowany zakres częstotliwości zegara.

Karty Nvidia GeForce GTX 1050 i GTX 1050 Ti oficjalnie trafiają do laptopów

Z dzisiejszej zapowiedzi wynika, że przed końcem I kwartału 2017 w sklepach pojawi się ok. 30 różnych notebooków z kartami GTX 1050 i GTX 1050 Ti. Na grafice promocyjnej wyszczególniono konstrukcje takie jak Alienware 13, MSI GE62, Asus GL502, HP Omen 15, Clevo P640 i Dell XPS 15 - choć to zapewne jedynie wierzchołek góry lodowej. Najprawdopodobniej to właśnie te laptopy zobaczymy podczas CES 2017. Co ciekawe, Zieloni chwalą się, że grubość najcieńszego z nich wynosi zaledwie 17 mm. Niestety, sugerowanych cen cały czas nie znamy.

Piotr Urbaniak
Piotr Urbaniak Redaktor, programista

Student informatyki, niekoronowany król ITHardware.pl ;)

Zgłoś autorowi błąd na stronie

Komentarze


Ładuję...