MSI GP75 Leopard (10SDK-023PL) - test laptopa z Core i7-10750H i GeForce GTX 1660 Ti na pokładzie

MSI GP75 Leopard (10SDK-023PL) - test laptopa z Core i7-10750H i GeForce GTX 1660 Ti na pokładzie

MSI GP75 Leopard (10SDK-023PL) - analiza układu chłodzenia

Dostęp do wnętrza laptopa laptopa jest niezwykle prosty, bo ten zamiast typowych klapek serwisowych ma po prostu całkowicie zdejmowany spód. Wszystko, co należy zrobić, to odkręcić kilkanaście śrub typu Philips. Jedna z nich zakryta jest plombą, ale nie jest to plomba gwarancyjna, lecz naklejka informująca serwis o możliwych modyfikacjach wewnątrz. Tym samym nic nie stoi na przeszkodzie, by rozbudowywać i konserwować testowany notebook własnym sumptem. MSI zastosowało układ chłodzenia składający się z dwóch wentylatorów promieniowych, systemu ciepłowodów (sztuk siedem) i dwóch gęstych radiatorów, które chłodzą zarówno procesor centralny, jak i kartę graficzną. Warto przy tym wyjaśnić, że nie jest to tradycyjnie dwudrożny system, ponieważ rurki cieplne z poszczególnych radiatorów poprowadzono na planie pajęczyny, czyli niejako wymiennie. I tak, radiator znajdujący się bliżej CPU ma też kontakt z GPU i odwrotnie. Z racji tego, iż wszystkie najgorętsze komponenty umieszczono w górnej części obudowy, a bezpośrednio pod panelem roboczym znajdują się tylko głośniki, nawet podczas intensywnej rozgrywki obudowa w tym miejscu pozostaje relatywnie chłodna, co poprawia komfort użytkowania.

MSI GP75 Leopard (10SDK-023PL) - test laptopa z Core i7-10750H i GeForce GTX 1660 Ti na pokładzie

Laptop generalnie pochwalić trzeba za temperatury, co tyczy się także komponentów. CPU w trakcie stress testów z jednoczesnym wykorzystaniem Prime95 i FurMark procesor nagrzewa się maksymalnie do 90°C (skorzystanie z trybu Turbo Fan, gdzie wentylatory pracują z maksymalną prędkością, pozwala zbić kilka stopni). Producent zdecydował się jednak na dość asekuracyjne podejście, ponieważ po dobiciu do tej wartości zmniejszana jest moc procesora, co skutkuje obniżeniem taktowania z poziomu 4,2 GHz dla wszystkich rdzeni do 3,7 GHz po ok. 10 minutach i nawet 2,9 GHz po dłuższym jednoczesnym obciążeniu CPU i GPU. O termicznym throttlingu sensu stricto nie można więc tu mówić. W przypadku GPU nie odnotowaliśmy żadnych problemów, bo temperatury grafiki przy maksymalnym obciążeniu zamykały się w 70°C. Test stabilności zegarów, polegający na 20-krotnym ukończeniu benchmarku 3DMark Time Spy, testowany notebook kończy pozytywnie z bardzo dobrym wynikiem na poziomie 99,1% (choć pod koniec testu zauważyć można spore fluktuacje zegarów CPU).

MSI GP75 Leopard (10SDK-023PL) - test laptopa z Core i7-10750H i GeForce GTX 1660 Ti na pokładzie

Kultura pracy

Pozostała jeszcze kwestia kultury pracy. Zacznijmy od temperatur obudowy, które wypadają po prostu świetnie i Leopard jest w tym aspekcie jednym z najlepszych gamingowych laptopów jaki testowaliśmy. Zarówno na froncie, jak i pod spodem, temperatury są w pełni akceptowalne i sięgają maksymalnie 37°C. Tym samym laptopa bez problemu można trzymać na kolanach, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jeśli zaś chodzi o generowany hałas, to w trakcie maksymalnego obciążenia notebooka w normalnym trybie działania decybelomierz wskazywał najwyżej 47 dBa, co jest akceptowalną wartością, tym bardziej, że szum nie jest w tym wypadku irytujący, co często ma miejsce. Jeśli jednak zdecydujemy się na tryb Turbo Fan jest już zdecydowanie głośniej, bo 53,4 dBa - w tym przypadku lepiej już grać na słuchawkach.

Pokaż / Dodaj komentarze do: MSI GP75 Leopard (10SDK-023PL) - test laptopa z Core i7-10750H i GeForce GTX 1660 Ti na pokładzie

 0