MSI Optix MAG322CQR - Kolory i kontrast
Zgodnie z tradycją zaczynamy od testów wykorzystujących kolorymetr, a konkretniej analizy kolorów w ramach pokrycia popularnych standardów przestrzeni kolorów. W przypadku sRGB producent obiecywał aż 124%, tymczasem nasze testy wykazały 99,4% pokrycie, przy całkowitej objętości 122,5%, więc praktycznie zgodnie z deklaracją MSI (różnica jest praktycznie na poziomie błędu pomiarowego). Dla Adobe RGB uzyskaliśmy 77,1% (objętość 83,9%), natomiast dla DCI P3, czyli standardu wykorzystywanego przez filmowców, 85,5% (objętość 86,3%) i tu akurat wyraźnie zabrakło do oficjalnej specyfikacji, gdzie MSI zapewnia o 96%. Jak na gamingowy monitor wyniki te i tak uznać trzeba za bardzo dobre i w praktyce oznaczają, że mamy do czynienia z szerokogamutowym wyświetlaczem. Pytanie jednak, jak matryca została skalibrowana w zakresie wierności odwzorowania barw.

Pokrycie przestrzenii barw sRGB
Domyślnie jasność monitora ustawiona jest na poziomie aż 70%, co przekłada się w tym przypadku na 229,1 cd/m² oraz 0,0814 cd/m², odpowiednio dla bieli oraz czerni. Daje to kontrast statyczny 2815,8:1, czyli niższy niż deklarowane i typowe dla matryc VA 3000:1, choć różnica nie jest duża. Niedaleka ideału jest za to temperatura barwowa, która przy domyślnych ustawieniach kształtuje się na poziomie 6747K, czyli w niewielkim stopniu przekracza pożądaną wartość 6500K i organoleptycznie trudno dostrzec, że biel ma niewielką tendencją do wpadania w zimny odcień. Średni błąd Delta E to tylko 1,9, co jest wręcz świetnym wynikiem jak na monitor dla graczy, gdzie dąży się do rezultatów poniżej wartości 3,00. Bliższa analiza wskazuje też, że maksymalny błąd to tylko 3,75 i choć dotyczy on czystej czerwieni, to jednak jako całość MAG322CQR zasługuje na duże pochwały w kwestii odwzorowania kolorów. Niewielkie zastrzeżenia można mieć do przebiegu gammy lokalnej, ponieważ w początkowych wartościach intensyfikowane są cienie, ale i tak aspekt ten wypada ponadprzeciętnie.


Monitor nie posiada wbudowanego trybu sRGB i postanowiliśmy darować sobie tym razem profilowanie oraz kalibrację, z kilku powodów. Po pierwsze, jest to gamingowy model, a nie sprzęt dla grafików, po drugie fabryczne wartości okazały się na tyle dobre, że powinny być w pełni satysfakcjonujące dla graczy, po trzecie zaś zakrzywione konstrukcje i tak nie są dobrym wyborem do pracy z grafiką.
HDR
Nad wsparciem dla HDR nie ma co się rozwodzić, gdyż monitor oferuje jedynie tzw. HDR Ready, co oznacza, że jest w stanie przyjąć sygnał szerokiego zakresu tonalnego, ale w sumie nic poza tym. Trudno mówić tu o jakichś realnych korzyściach z tego tytułu przy maksymalnej jasności ekranu na poziomie 300 nitów. Poza tym, mając na uwadze jak fatalnie HDR jest wciąż wspierany przez Windows 10, trudno uznać to za dużą stratę.


Pokaż / Dodaj komentarze do: MSI Optix MAG322CQR - testujemy monitor z wyższej półki. Coś dla fanów dużych rozmiarów