OnePlus Nord 3 5G - test i recenzja nowego „zabójcy flagowców”. Ale czy na pewno?

OnePlus Nord 3 5G - test i recenzja nowego „zabójcy flagowców”. Ale czy na pewno?

OnePlus Nord 3 5G - możliwości fotograficzne

Za możliwości fotograficzne OnePlus Nord 3 5G odpowiadają 16 MP kamerka przednia (f/2.4) oraz potrójny zestaw aparatów na tylnym panelu, na który składają się 50 MP obiektyw główny Sony IMX890 (f/1.8) z OIS i wielokierunkowym autofokusem z detekcją fazy (PDAF), 8 MP obiektyw ultraszerokokątny (112°, f/2.2) i 2 MP makro. Podobną kombinację widzieliśmy już w realme GT3, więc jeśli chodzi o jakość zdjęć obyło się bez zaskoczeń, tzn. przy dobrych warunkach oświetleniowych większość użytkowników smartfona powinna być zadowolona z efektów.

A przynajmniej z obiektywu głównego, bo ten robi przyjemne dla oka zdjęcia, które charakteryzują się dużą szczegółowością, szeroką rozpiętością tonalną, odpowiednią ostrością i nieco podkręconymi kolorami (ach, ta ukochana przez producentów elektroniki żywa zieleń). Nie można też wybitnie narzekać na brak teleobiektywu czy dedykowanego sensora głębi, bo zarówno zoom cyfrowy, jak i zdjęcia portretowe, to mocne strony OnePlus Nord 3 5G. Podobnie zresztą jak tryb nocny, ale to również dobrze znamy z urządzeń mobilnych realme. 

Tak dobrze nie jest już w przypadku jednostki ultraszerokokątnej, która wyraźnie odstaje od obiektywu głównego i regularnie ma problemy z ostrością, szczegółowością czy wypranymi kolorami (nie uświadczymy tu też autofokusa), a różnica jest oczywiście jeszcze bardziej wyraźna po zmroku (ale przynajmniej zrobienie zdjęć nie wymaga zbyt wiele cierpliwości, bo czas naświetlania jest relatywnie krótki). 

W przypadku kamerki przedniej mam ochotę napisać jedynie, że najwyższy czas na zmiany, bo stosowana tak chętnie przez OnePlus/realme/Oppo jednostka nie zapewnia obecnie satysfakcjonujących rezultatów. Nawet w dobrych warunkach oświetleniowych ma problemy z konsekwentnym dostarczeniem zdjęć wysokiej jakości - fotki są mało szczegółowe, blade i nieostre.

A jeśli chodzi o nagrywanie wideo, to OnePlus Nord 3 5G pozwala na maksymalnie 4K w 60 klatkach i radzi sobie z tym naprawdę dobrze, co widać na poniższym nagraniu. Jest tylko jeden problem, elektroniczna stabilizacja ekranu, która działa automatycznie na wszystkich obiektywach tylnego zestawu, nie obsługuje rozdzielczości 4K, co wydaje się dużym przeoczeniem.

 

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: OnePlus Nord 3 5G - test i recenzja nowego „zabójcy flagowców”. Ale czy na pewno?

 0
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł