Test ASUS ROG Swift PG27UQ – 4K, HDR, 144 Hz i G-SYNC w jednym stali domku

Test ASUS ROG Swift PG27UQ – 4K, HDR, 144 Hz i G-SYNC w jednym stali domku

Zużycie energii

Zwyczajowo, przygotowując test monitora, odczyt zużycia energii umieszczam w bazie danych, a następnie po prostu generuję wykres, zestawiający kilka modeli o zbliżonych cechach. W tym przypadku błyskawicznie uzmysłowiłem sobie, że takie podejście nie ma sensu. ROG Swift PG27UQ jest sprzętem zdecydowanie odmiennym od wszystkiego, co było omawiane na ITHardware.pl do tej pory. Suche wykresy byłyby zaś dla niego krzywdzące, z uwagi na oferowane parametry. I cóż, jakość ma swoją cenę, tutaj także w formie rachunków za prąd. Już przy przeglądaniu Internetu opisywany monitor ma większe zapotrzebowanie na energię elektryczną niż większość dostępnych na rynku modeli szczytowo. To mówi samo za siebie. Negatywne w tym wszystkim jest tylko zużycie energii w stanie spoczynku, które wynosi aż 35,3 W. Widocznie układ FPGA stale oczekuje na zapytanie ze strony karty graficznej, podobnie jak klasyczny moduł G-SYNC.

Zużycie energii w różnych scenariuszach użytkowych [W]
(HDR) Plansza testowa jasności 141,1
(HDR) Rozgrywka z G-SYNC 125,7
(HDR) Odtwarzanie filmu YouTube 107,8
(SDR) Maksymalna jasność bieli 101,1
(SDR) Przeglądanie Internetu 52,4
Stan czuwania / wył. komputer 35,3

Przy okazji - rozdział dotyczący zużycia energii jest dobrą okazją, aby poruszyć kwestię zainstalowanego w monitorze wentylatora. Początkowo w sieci wysypało się wiele zażaleń, jakoby jednostka wykorzystana do schłodzenia FPGA Intel Arria 10 GX 480 była nadmiernie hałaśliwa. Moim zdaniem tak nie jest. W czasie kilkudziesięciu godzin, poświęconych na wygrzanie panelu i testy, wentylator udało mi się usłyszeć tylko raz, i to przy wyłączonym komputerze, tuż po podłączeniu monitora do zasilania. Przyłożywszy ucho do obudowy można stwierdzić, że wewnątrz coś aktywnie pracuje, ale zdecydowanie więcej hałasu, tak czy owak, narobi pecet, obciążony treściami o szerokiej rozpiętości tonalnej. Dla przykładu, mnie wystarczyło odpalenie filmu YouTube HDR, by redakcyjny GeForce GTX 1080 Ti zaczął wchodzić na wyższe obroty. I dlatego uważam, że kultura pracy samego monitora nigdy nie będzie realnym problemem. Chyba że ktoś naprawdę wszystko wycisza.

Komentarze do: Test ASUS ROG Swift PG27UQ – 4K, HDR, 144 Hz i G-SYNC w jednym stali domku