Test ASUS ZenBook 13 UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Test ASUS ZenBook 13 UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Procesor, chipset

Sercem testowanego notebooka jest procesor Intel Core i7-8550U, który reprezentuje rodzinę układów energooszczędnych Kaby Lake-U, przez co ma wbudowany układ PCH, połączony przez PCI Express. Ogranicza to liczbę linii sygnałowych dla karty graficznej, ale do tego jeszcze dojdziemy. Patrząc z technicznego punktu widzenia, zastosowana jednostka centralna dysponuje czterema rdzeniami z techniką Hyper-Threading, czyli może prowadzić do ośmiu wątków na raz, a do tego ma 8 MB pamięci podręcznej L3. Jest to zatem układ bardzo bliski desktopowemu Core i7-7700K, jednak istotnie ograniczony pod względem częstotliwości pracy zegara taktującego, dzięki czemu udało się uzyskać wskaźnik TDP na poziomie 15 W. A jak bardzo ograniczony? Cóż, teoretycznie zegar bazowy wynosi 1,8 GHz, Turbo Boost zaś - 4,0 GHz. W praktyce omawiany procesor za wszelką cenę próbuje utrzymać wymagany współczynnik termiczny, a taktowanie, w zależności od obciążenia, zmienia się dynamicznie w przedziale od 0,8 do 3,7 GHz.

Test ASUS ZenBook UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Karta graficzna

ASUS zastosował dwie karty graficzne, a mianowicie NVIDIA GeForce MX150 oraz Intel UHD Graphics 620, która znajduje się w procesorze i wykorzystywana jest podczas mniej wymagających czynności, dzięki technice Optimus. Przy czym tutejszy GeForce MX150 nie jest wariantem nominalnym tej karty, lecz ma obniżone, z 25 W, do 10 W TDP. Specyfikacja pozostaje taka sama, czyli obejmuje 384 procesory strumieniowe, 24 jednostki mapowania tekstur i 16 jednostek renderujących, a ponadto 2 GB pamięci GDDR5 na 64-bitowej magistrali. Tyle tylko, że taktowanie rdzenia wynosi 937 MHz, GPU Boost 3.0 - 1038 MHz, natomiast pamięci - 1253 MHz. W przypadku "normalnej" wersji wartości te ustalono, odpowiednio, na 1469, 1532 oraz 1502 MHz. Tak więc na wydajność desktopowego modelu GeForce GT 1030 nie mamy co liczyć, jednak w dalszym ciągu podsystem graficzny ultrabooka ZenBook UX331UN powinien zauważalnie przewyższać notebooki z klasycznymi integrami Intela, przynajmniej dopóki w grę nie wchodzą procesory Broadwell z pamięcią L4.

Test ASUS ZenBook UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Pamięć RAM

Pamięć operacyjną komputerka wlutowano w płytę główną, przez co nie można jej ani rozszerzyć, ani wymienić, ale szczerze powiedziawszy nie powinno być w ogóle takiej konieczności. Producent serwuje 16 GB pamięci LPDDR3 o szybkości 1066 MT/s i opóźnieniach CL10, rozbite pomiędzy dwa kanały kontrolera, czyli pracujące w trybie Dual Channel. Wprawdzie kontroler pamięci w procesorach z rodziny Kaby Lake-U wspiera także DDR4-2400, ale wybrany wariant jest bardziej energooszczędny, co w kontekście testowanego sprzętu stanowi rozsądny wybór. Zwłaszcza, że główna karta graficzna ma własny VRAM i nie musi korzystać z pamięci systemowej. Co zrozumiałe, również do ilości pamięci trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. 16 GB to wartość, która pozwoli na niemalże dowolne otwieranie kart w przeglądarce internetowej, a przy wielu aplikacjach uruchomionych w tle prędzej wyczerpią się możliwości procesora niż podsystemu pamięci.

Test ASUS ZenBook UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Nośniki danych

W przeciwieństwie do pamięci RAM, dysk SSD można bezproblemowo wymienić. Zamontowano go bowiem w klasycznym slocie M.2 2280. W tym przypadku ASUS postawił na 512-gigabajtowy nośnik marki Intel, model 600p (SSDPEKKW512G7), wyposażony w interfejs PCI Express 3.0 x4, z obsługą protokołu NVMe. Nie jest to konstrukcja najwyższej możliwej klasy, bo korzysta z modułów TLC i dość wysłużonego już kontrolera Silicon Motion SM2260, ale o satysfakcjonującą wydajność można być raczej spokojnym, przynajmniej podczas codziennych operacji na małych porcjach danych. Jednocześnie pojemność, siłą rzeczy, jest więcej niż wystarczająca. Trudno sobie wyobrazić, by komuś w ogóle udało się zapełnić cały magazyn w testowanej wersji laptopa ZenBook UX331UN. No chyba, że na dysk trafi jakaś większa baza filmów w wysokiej rozdzielczości lub gier, ale zwłaszcza do tego ostatniego bohater recenzji ewidentnie stworzony nie został.

Test ASUS ZenBook UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Oprogramowanie

Sprzęt pracuje pod kontrolą systemu operacyjnego Microsoft Windows 10 Home PL w wersji 64-bitowej, który, co istotne, charakteryzuje się zaskakująco niewielką ilością bloatware'u. Tak właściwie poza samym systemem producent instaluje tylko prościutką aplikację ASUS Hello, będącą czymś na kształt kreatora powitalnego, pozwalającego zarejestrować sprzęt i skorzystać z ofert promocyjnych, a także narzędzia do bieżącej konfiguracji ekranu i baterii. Niestety, pomimo bardzo ograniczonej liczby aplikacji, podczas testów szybko wyszło na jaw, że software producenta bywa problematyczny. Wspomniany ASUS Hello domyślnie uruchamia się w tle. Nie byłoby w tym nic złego, bo program nie jest szczególnie ciężki, gdyby tylko nie dochodziło do częstych konfliktów z innym oprogramowaniem. Przykładowo, próba uruchomienia programu GPU-Z każdorazowo skutkowała wysypem błędów rozmaitych bibliotek, związanych właśnie z ASUS Hello, zresztą podobnie było też z Cinebench R15 oraz CristalDiskInfo. Chcąc bezstresowo kontynuować testy, zostałem zmuszony do odinstalowania niesfornego narzędzia. Przy czym, jak już wspominałem, nie wiąże się to z jakąś nieodżałowaną stratą.

Test ASUS ZenBook UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA

Komentarze do: Test ASUS ZenBook 13 UX331UN – Ultrabook o wadze 1,12 kg z układem NVIDIA