Test dysków Samsung 970 EVO, czyli dogrywka z modelami 500 GB i 1 TB

Test dysków Samsung 970 EVO, czyli dogrywka z modelami 500 GB i 1 TB

Testy zaczynamy od „syntetyków”, mając oczywiście świadomość ułomności tego typu benchmarków, które faworyzują nośniki wyposażone w szybką pamięć podręczną, nie odnotowując przeważnie spadków wydajności w momencie przekroczenia jej pojemności i seria SSD 970 EVO od Samsunga jest wręcz książkowym przykładem tego typu dysków. Recenzowane przez nas modele posiadają bowiem aż 22 GB i 42 GB pamięci cache (odpowiednio dla 500 GB i 1 TB modelu) i testy syntetyczne w większości przypadków tylko potwierdzają ich imponującą wydajność, gdzie brylują w zakresie zapisu i odczytu sekwencyjnego, zapisu i odczytu bloków, wydajności w kolejkach czy czasu dostępu - 970 EVO niejednokrotnie zostawiają tu w tyle nośniki bazujące na pamięciach MLC. W kilku benchmarkach widać jednak pewną zadyszkę (głównie tych opartych o transfery losowe, co byłoby bardziej widoczne, gdybyśmy w testowym zestawieniu posiadali więcej modeli o wyższych pojemnościach), a w szczególności w SiSoft Sandra Lite (odczyt i zapis - łączny wynik), gdzie nowe dyski Samsunga wypadły słabiej nawet od Kingston A1000 i Western Digital BLACK M.2, czyli bezpośrednich konkurentów z pamięciami TLC, co trochę burzy obraz kreowany przez koreańskiego giganta, promującego swoje nowe dyski jako najwydajniejsze SSD w swojej klasie. Nie da się jednak ukryć, że w testach syntetycznych to przeważnie rywale oglądają plecy 970 EVO.

Komentarze do: Test dysków Samsung 970 EVO, czyli dogrywka z modelami 500 GB i 1 TB