iiyama G-Master G2755HSU-B1 - gaming (100 Hz, strobing, FreeSync, input lag)
Co prawda 100 Hz to jeszcze nie 120, a tym bardziej 144/165 Hz, które spotykamy w monitorach z wyższej półki, ale trzeba przyznać, że jest to rozsądny kompromis, ponieważ płynność obrazu wypada zdecydowanie lepiej niż przy 60/75 Hz, a różnica w stosunku do 120 Hz jest relatywnie niewielka (przynajmniej gołym okiem). G-Master G2755HSU-B1 Black Hawk nie ustrzegł się jednak typowych przypadłości matryc VA. Oznacza to ich przeciętną responsywność, co z kolei przekłada się na widoczne smużenie. Sytuację poprawić można za pomocą dopalacza (overdrive) i w tym przypadku najlepiej sprawdzał się jego wysoki poziom, który nie skutkował aż tak dokuczliwym overshootem. Większość graczy powinna być więc zadowolona, o ile nie mówimy o hardcore’owcach nastawionych na dynamiczne sieciowe shootery, choć oni zapewne i tak sięgną po coś z szybszą matrycą.
Pochwalić trzeba także obecność trybu stroboskopowego MBR, który rzadko spotykany jest w budżetowych monitorach. Ten poprawia ostrość ruchomego obrazu, ponieważ podświetlenie miga wraz z obrazami pojawiającymi się na ekranie. Tutaj otrzymujemy 7-stopniową regulację, umożliwiającą kontrolowanie długości impulsu, a tym samym uzyskiwaną jasność. W przypadku pierwszego poziomu jasność ograniczana jest do 167 nitów, a siódmego do zaledwie 70 nitów. Niemniej jednak już na pierwszych poziomach ruchomy obraz staje się znacznie ostrzejszy, praktycznie pozbawiony smużenia. Wiąże się to jednak z pewnymi kompromisami. Po pierwsze, decydując się na MRB nie możemy korzystać z FreeSync, ponieważ ekran musi nadal działać ze stałą częstotliwością odświeżania. Po drugie pozbawiamy się dostępu do wielu innych podstawowych ustawień, jak choćby jasności czy dopalacza overdrive. Wiąże się to więc ze sporymi kompromisami, ale w przypadku kompetytywnego grania MRB może okazać się niezwykle przydatną funkcją.
AMD FreeSync
Nie zabrakło tu również wsparcia dla technologii Adaptive Sync, co oznacza możliwość obsługi funkcji AMD FreeSync. Dla przypomnienia, FreeSync pozwala na synchronizację cykli odświeżania panelu z kartą grafiki, eliminując w ten sposób efekt rozrywania obrazu czy stuttering. W rezultacie otrzymujemy płynny obraz przy skaczącej animacji. Niestety tak jak w wielu tańszych monitorach, G-Master G2755HSU oferuje dynamiczną synchronizację dopiero od 48 kl./s, ale wsparcie dla funkcji LFC pozwala zrekompensować tę wysoką wartość początkową. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by skorzystać z opcji G-Sync, gdyż od jakiegoś czasu monitory FreeSync pozwalają na uruchomienie Adaptive Sync na kartach graficznych NVIDII i opcja ta działa bez zarzutu.
Input lag
Opóźnienia wejściowe, zwane input lag, to także mocna strona monitora. Do pomiaru tego parametru wykorzystujemy proste urządzenie LDAT od NVIDII, które świetnie sprawdza się w tej roli, gdyż służy właśnie do pomiaru opóźnienia między wydaniem przez nas polecenia a reakcją widoczną na ekranie monitora. Co jednak istotne w tym przypadku, LDAT nie mierzy opóźnienia samego wyświetlacza, ale całego systemu, biorąc pod uwagę nasz hardware, co sprawia, że wyniki są wyższe, ale też bardziej odpowiadają rzeczywistości. iiyama G-Master G2755HSU-B1 Black Hawk uzyskała 17,2 ms, co jest przeciętnym wynikiem, wyraźnie odstającym od najszybszych testowanych przez nas modeli, choć w praktyce nie odczuwaliśmy opóźnieniem w rejestrowaniu przez naciskanych przycisków.







Pokaż / Dodaj komentarze do: Test iiyama G-Master G2755HSU-B1 Black Hawk. Mocne uderzenie w budżetowym segmencie!