Meta Platforms zawarła ugodę, która może kosztować firmę nawet 18 mld dolarów. Sprawa dotyczy zarzutów, że Instagram i Facebook zostały zaprojektowane w sposób sprzyjający uzależnieniu młodych użytkowników od mediów społecznościowych.
Porozumienie kończy proces rozpoczęty przez amerykańskie stany. Jednocześnie zakłada szereg zmian dotyczących kont osób poniżej 18. roku życia. Nie wszystkie propozycje podobają się jednak krytykom. Ich zdaniem Meta nadal pozostawia sobie zbyt dużą swobodę w działaniu algorytmów.
Meta uniknie dalszego procesu
Sprawa rozpoczęła się w 2023 roku. W pozwie zarzucono Mecie między innymi wykorzystywanie mechanizmów takich jak nieskończone przewijanie, powiadomienia oraz system rekomendacji do wydłużania czasu spędzanego przez dzieci na platformach.
Prokuratorzy generalni twierdzili również, że firma wprowadzała opinię publiczną w błąd w kwestii potencjalnych szkód związanych z korzystaniem z jej usług przez młodych ludzi oraz gromadziła dane nieletnich z naruszeniem amerykańskich przepisów.
Proces rozpoczął się w sierpniu w Oakland i miał potrwać jeszcze kilka tygodni. Ugoda pozwoliła Mecie uniknąć dalszego postępowania oraz potencjalnych zeznań Marka Zuckerberga. Przed zawarciem porozumienia zeznawał już Adam Mosseri, szef Instagrama.
Dwugodzinne limity dzienne, wymuszone „pauzy” i blokada dostępu o północy będą dostępne dla kont nastolatków. Eksperci twierdzą, że to za mało.
Nawet 18 miliardów dolarów
Kwota podawana przy ugodzie może być myląca. W zależności od sposobu jej liczenia pojawiają się wartości 12,1, 16,6, 17 oraz 18 mld dolarów.
Meta ma zagwarantować wypłatę 12,1 mld dolarów w ciągu następnych dziesięciu lat stanom uczestniczącym w porozumieniu. Całkowita suma może wzrosnąć, jeśli do podobnych warunków przystąpią YouTube i TikTok. W takim scenariuszu dodatkowe zobowiązania mogą sięgnąć około 5 mld dolarów.
Porozumienie obejmuje 47 stanów, Dystrykt Kolumbii oraz kilka terytoriów USA. Nie uczestniczą w nim między innymi Teksas, Floryda i Nowy Meksyk, który wcześniej uzyskał od Meta 942 mln dolarów w osobnej sprawie dotyczącej bezpieczeństwa dzieci.
Instagram dostanie twarde limity
Najbardziej zauważalną zmianą dla młodych użytkowników będzie limit czasu. Instagram i Facebook mają otrzymać domyślny łączny limit dwóch godzin dziennie dla kont nastolatków. Rodzic będzie mógł go zmienić.
System ma także wymuszać przerwy podczas długiego korzystania z aplikacji. Pierwsza pojawi się po 15 minutach ciągłego przewijania, a kolejne po 60 i 90 minutach.
Dojdzie do tego nocna blokada dostępu od północy do godziny 6 rano. Meta ma również wyłączyć powiadomienia w godzinach nocnych oraz podczas dnia szkolnego.
Plan przewiduje także domyślne ukrywanie polubień i reakcji, ograniczenia dotyczące filtrów upiększających oraz dokładniejszą weryfikację wieku. Rodzice otrzymają bardziej rozbudowane narzędzia kontroli, a niezależny audytor ma przez dekadę sprawdzać realizację zobowiązań.
Jest jeden bardzo ważny wyjątek
Krytycy ugody zwracają uwagę na rozwiązania, których w niej nie ma. Meta nie musi domyślnie wyłączać algorytmicznych rekomendacji dla nastolatków. Chronologiczny kanał wiadomości pozostanie opcją, a nie podstawowym sposobem przeglądania treści.
To istotna kwestia, ponieważ właśnie mechanizmy rekomendacji były jednym z elementów krytykowanych w pozwie. Firma zachowuje więc dużą część technologii odpowiadającej za dobór treści, jednocześnie nakładając ograniczenia na czas korzystania z platform.
Minda Smiley z eMarketer oceniła, że część zmian nie jest szczególnie daleko idąca. Jej zdaniem wiele nowych funkcji pozostaje opcjonalnych, a ugoda może być korzystniejsza dla Meta, niż sugerowałaby sama wysokość kary.
Meta chce, żeby konkurenci zrobili to samo
Firma przekonuje, że ograniczenia mają sens przede wszystkim wtedy, gdy podobne zasady zastosują także konkurencyjne platformy. W przeciwnym razie nastolatek może po prostu przenieść swoją aktywność z Instagrama na TikToka lub YouTube.
Meta wezwała już oba serwisy do przyjęcia porównywalnych rozwiązań. Jeżeli dołączą do porozumienia, część ograniczeń może stać się jeszcze bardziej restrykcyjna. Dzienny limit korzystania z platform mógłby spaść z dwóch godzin do jednej.
To kolejny problem dla właściciela Facebooka
Ugoda pojawia się w trudnym dla Meta okresie dotyczącym bezpieczeństwa dzieci. Firma wcześniej przegrała proces w Nowym Meksyku, zakończony karą w wysokości 942 mln dolarów. W innym postępowaniu w Los Angeles ława przysięgłych uznała Meta i YouTube za odpowiedzialne za zaniedbania związane z młodymi użytkownikami.
Meta odwołuje się od tych wyroków.
Nowa ugoda nie kończy więc wszystkich problemów prawnych firmy. Pokazuje jednak, jak kosztowne stają się dla największych platform społecznościowych zarzuty dotyczące wpływu ich produktów na dzieci i nastolatków. Teraz pozostaje pytanie, czy ograniczenie czasu korzystania z aplikacji rzeczywiście wystarczy, gdy sposób dobierania treści przez algorytmy pozostanie w dużej mierze bez zmian.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!



Pokaż / Dodaj komentarze do:
18 miliardów dolarów za uzależniającego Facebooka. Meta skapitulowała i wprowadza ograniczenia