W końcu. Po latach oczekiwań doczekaliśmy się oficjalnego materiału z rozgrywki Grand Theft Auto VI i trzeba uczciwie przyznać, że ten nie zawodzi, wręcz przeciwnie.
Rockstar Games zaprezentowało rozszerzony, trwający około 26 minut materiał z rozgrywki, który przez kilka godzin był dostępny wyłącznie na Netflixie, ale już już także dostępny na oficjalnym kanale studia w serwisie YouTube, więc każdy może obejrzeć go już za darmo. Czy zatem warto było tyle czekać? Zdecydowanie
Rockstar Games zaprezentowało rozszerzony, trwający około 26 minut materiał z rozgrywki, który przez kilka godzin był dostępny wyłącznie na Netflixie, ale już już także dostępny na oficjalnym kanale studia w serwisie YouTube.
Świat i bohaterowie
Akcja Grand Theft Auto VI rozgrywa się w Leonidie, czyli fikcyjnej wersji Florydy. Centralnym punktem mapy pozostaje Vice City, ale Rockstar, tradycyjnie już nie zamierza ograniczać się do miejskiej dżungli i znajdziemy tu również rozległe tereny podmokłe, obszary przypominające parki narodowe oraz portowe okolice.
Najważniejszą zmianą w stosunku do poprzednich odsłon jest jednak konstrukcja historii. Co prawda już GTA V wprowadziło 3 równorzędnych bohaterów, ale tym razem gracz otrzyma dwóch głównych bohaterów Jasona Duvala oraz Lucię Caminos, którzy są ze sobą bardzo blisko (choć gra nie zmusza nas by byli romantyczną parą i mogą pozostać tylko partnerami). To taka współczesna wariacja na temat Bonnie i Clyde'a, bo para uwikłana jest w poważne kłopoty po nieudanym napadzie na bank, a konsekwencje tego wydarzenia prowadzą ich do znacznie większej intrygi obejmującej całą Leonidę. Warto przy okazji podkreślić, że Lucia jest przy tym pierwszą w historii serii główną kobiecą protagonistką.
Szczegółowość na poziomie, który możliwy jest tylko u Rockstara
Rockstar słynie z tego, że przywiązuje ogromną rolę do najmniejszych szczegółów, dlatego ich otwarte światy są tak wiarygodne. Materiał dla przykładu rozpoczyna się od Jasona i Lucii udających się do podupadłego kompleksu mieszkalnego i wokół nich pojawiają się zakapiory, przypadkowi mieszkańcy, inne podejrzane postacie oraz oczywiście psy, które można pogłaskać.
Para trafia do mieszkania, w którym spotyka osobę którą szuka, niejakiego Raya, a w tle trwa porcjowanie narkotyków. Rockstar ponownie wykorzystuje tu charakterystyczny dla serii kontrast pomiędzy brutalną przestępczością a absurdalnymi, codziennymi sytuacjami. Widać przy tym, że twórcy przywiązują ogromną wagę nawet do pozornie nieistotnych elementów. Oświetlenie przechodzące przez włosy Raya, odbicia na złotych łańcuchach czy faktury ubrań mają sprawiać, że świat GTA 6 będzie wyglądał znacznie bardziej realistycznie niż wcześniejsze odsłony.
Oczywiście wszystko szybko zamienia się w chaos, kiedy policja wpada na imprezę i wówczas mamy okazję po raz pierwszy zobaczyć, jak będą wyglądały strzelaniny w GTA VI. Materiał pokazuje między innymi skradanie się za osłonami, wymianę ognia oraz płynne przełączanie pomiędzy różnymi rodzajami broni.
Jason korzysta z pistoletu, a następnie błyskawicznie sięga po strzelbę, w tymczasem Lucia porusza się razem z nim i pomaga eliminować przeciwników. W pewnym momencie bohaterowie przedostają się do mieszkania przypadkowej starszej kobiety, po czym wyskakują przez okno. Otrzymujemy więc typowy dla Grand Theft Auto miks akcji, chaosu i absurdalnego humoru.
Lucia i Jason nie są tylko partnerami w zbrodni
Nowy materiał pokazuje również spokojniejsze fragmenty życia bohaterów. Jason i Lucia mieszkają razem, przygotowują się do wyjścia i spędzają czas w swoim mieszkaniu. Rockstar pozwala przyjrzeć się wnętrzom oraz codziennym zachowaniom postaci.
Szczególnie interesujący jest sposób, w jaki twórcy wykorzystują wygląd Lucii do sygnalizowania upływu czasu. Jej fryzura zmienia się zależnie od wydarzeń, od zaplecionych włosów po luźny, niedbały kok. W jednej ze scen Lucia zakłada elegancką, różową sukienkę, a następnie para wyrusza na przejażdżkę klasycznym czerwonym kabrioletem. W tle słychać muzykę Depeche Mode. To właśnie takie momenty mają budować świat i bohaterów w GTA 6, sprawiając, że gra będzie czymś więcej niż tylko kolejną grą nastawioną na strzelanie i kradzież samochodów.
Kradzieże, pościgi i sześć gwiazdek powracających do GTA
Oczywiście spokojne życie nie trwa długo. Kolejne fragmenty pokazują Jasona i Lucię podczas napadów na sklepy, kradzieży samochodów i wykonywania coraz bardziej ryzykownych zleceń.
Lucia potrafi między innymi przeładować strzelbę jedną ręką (podrzucić ją, przeładować i złapać ponownie), a kiedy trzeba jest w stanie nawet bić się wręcz. Jednym z ciekawszych momentów jest pościg samochodowy. Lucia prowadzi samochód, podczas gdy Jason strzela z tylnego siedzenia do ścigających ich radiowozów i helikopterów.
I tutaj pojawia się bardzo ważny szczegół dla fanów serii. W prawym górnym rogu ekranu można zobaczyć aż sześć gwiazdek poziomu poszukiwania. Wygląda więc na to, że Rockstar zdecydowało się przywrócić klasyczny maksymalny poziom Wanted Level.
Detale ubrań robią wrażenie
Jeśli zasnawiacie się, jak GTA VI prezentuje się pod kątem graficznym, to miejscami gra wywołuje opad szczęki, a głównie ze względu właśnie na przywiązanie do detali. Dla przykładu w jednej ze scen Lucia nosi skórzaną kurtkę z naszytym na plecach szkieletem i Nne chodzi jednak wyłącznie o sam wzór, ale materiał, na którym można dostrzec fakturę skóry, sposób, w jaki naszywka została przymocowana do materiału, oraz charakterystyczne wybrzuszenia wokół poszczególnych elementów. Zresztą same postaci wyglądają fenomenalnie i nie chodzi tylko o naszych bohaterów, ale również NPC-ów.
Helikoptery, łodzie, kluby i influencerzy w bagażniku
W kolejnych fragmentach tempo jeszcze bardziej przyspiesza. Jason i Lucia odwiedzają kluby, dokonują kolejnych przestępstw, a nawet porywają influencera i umieszczają go w bagażniku. Nie zabrakło również base jumpingu i innych aktywności, które sugerują, że Leonida będzie ogromnym placem zabaw.
Jedna z najbardziej efektownych sekwencji rozgrywa się podczas eleganckiej imprezy biznesowej. Jason i Lucia mają zapewniać ochronę ważnej osobie, ale sytuacja szybko wymyka się spod kontroli.
Bohaterowie zostają rozdzieleni. Jason rusza za swoim celem, a Lucia pozostaje z nim w kontakcie przez słuchawkę. W pewnym momencie Jason odnajduje poszukiwanego mężczyznę w ciemnym pomieszczeniu, gdzie ten zażywa narkotyki razem ze znajomymi. Oczywiście chwilę później rozpoczyna się strzelanina. Jason wykorzystuje osłony, porusza się pomiędzy biurkami i skrzyniami, a Rockstar pokazuje także efekt przypominający bullet time. Dzięki niemu gracz może spowolnić wydarzenia i precyzyjniej wybrać cel.
Lucia w tym samym czasie zostaje pozbawiona broni. Nie oznacza to jednak, że jest bezbronna. W jednej z najbardziej brutalnych scen odpiera atak, wykorzystując… obcas buta, którym trafia przeciwnika w oko. Chwilę później sama zostaje zaatakowana i spada do szybu windy.
Jest też miejsce na absurd. I małego chihuahua
Końcowy montaż zbiera w jednym miejscu najciekawsze fragmenty pokazane wcześniej. Możemy zobaczyć kolejne części Leonidy, samochody, łodzie, kluby, strzelaniny i różnego rodzaju aktywności.
Jednak największą gwiazdą finału okazuje się niewielki chihuahua ubrany w fioletową spódniczkę tutu i skrzydełka. Jeżeli Rockstar chciało przypomnieć wszystkim, że Grand Theft Auto wciąż ma być przede wszystkim absurdalną satyrą współczesnego świata, trudno o lepsze podsumowanie.
GTA 6 wygląda świetnie, ale jest jeden haczyk
Materiał został nagrany na standardowej wersji PlayStation 5. To istotna informacja, ponieważ Rockstar nie korzystało tutaj z mocniejszego wariantu konsoli.
Jednocześnie trzeba zachować pewien dystans do oceniania jakości grafiki na podstawie samego materiału, bo oczywiście twórcy pokazali dokładnie to co chcieli i jak chcieli. Wygląda też na to, że gra celuje przede wszystkim w stabilne 30 klatek na sekundę. Większość pokazanych fragmentów wygląda właśnie na materiał przygotowany z takim limitem. Nie oznacza to oczywiście, że finalna wersja gry nie zaoferuje innych trybów obrazu, ale Rockstar na razie nie przedstawiło pełnych szczegółów dotyczących wydajności.
Kiedy premiera GTA 6?
Grand Theft Auto VI ma zadebiutować 19 listopada 2026 roku. Biorąc pod uwagę skalę produkcji, liczbę szczegółów pokazanych w rozszerzonym materiale oraz fakt, że Rockstar ma już za sobą jedną zmianę terminu premiery, dla wielu graczy będzie to prawdopodobnie jeden z najważniejszych debiutów całej generacji konsol.
26-minutowy pokaz nie zdradza oczywiście wszystkich tajemnic. Wręcz przeciwnie, bo wygląda na to, że Rockstar nadal ma w zanadrzu sporo niespodzianek. Jeżeli więc Rockstar rzeczywiście dowiezie to, co pokazano w rozszerzonym materiale, listopadowa premiera może okazać się jednym z najważniejszych wydarzeń w historii współczesnego gamingu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!



Pokaż / Dodaj komentarze do:
26 minut rozgrywki z GTA 6. Tak wygląda najbardziej wyczekiwana gra dekady