60% migracji SAP kończy fiaskiem. Miliony wydane, terminy przekroczone


60% migracji SAP kończy fiaskiem. Miliony wydane, terminy przekroczone

Migracja do najnowszej wersji platformy SAP ERP okazuje się dla wielu organizacji znacznie trudniejszym wyzwaniem, niż pierwotnie zakładano. Pomimo presji wynikającej z nadchodzącego końca wsparcia dla systemu SAP ECC, większość firm wciąż zmaga się z przekroczeniami budżetów oraz opóźnieniami harmonogramów. Dane pokazują, że proces modernizacji jednego z najważniejszych systemów biznesowych stał się jednym z najbardziej ryzykownych projektów IT ostatnich lat.

Z badania przeprowadzonego przez Information Services Group wynika, że niemal 60 procent projektów migracji do SAP S/4HANA nie zostało zrealizowanych zgodnie z planem finansowym i czasowym. Organizacje regularnie niedoszacowują skali przedsięwzięcia, ignorują ograniczenia wewnętrzne oraz pozwalają na niekontrolowane rozszerzanie zakresu projektów.

Procesy biznesowe pozostają nietknięte

Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków raportu ISG jest podejście firm do transformacji procesów biznesowych. Tylko jedna piąta organizacji decyduje się na ich ponowne zaprojektowanie po migracji do S/4HANA. Prawie połowa przedsiębiorstw wybiera zachowanie istniejących procesów oraz danych, przenosząc je w niemal niezmienionej formie na nową platformę.

Takie podejście wynika przede wszystkim z obaw przed ryzykiem operacyjnym. Wielu menedżerów przyznaje, że ich systemy SAP ERP zawierają tak dużą liczbę niestandardowych modyfikacji, iż próba ich pełnej standaryzacji w trakcie migracji była postrzegana jako zagrożenie dla ciągłości działania biznesu.

Biznes gra na czas

Pomimo zbliżającego się końca podstawowego wsparcia dla SAP ECC w 2027 roku, przedsiębiorstwa nie wykazują pośpiechu. Analitycy Gartnera już wcześniej sygnalizowali, że tempo migracji pozostanie niskie, a presja czasowa nie przełoży się na masowe przyspieszenie projektów.

Pod koniec 2024 roku niemal 40 procent klientów SAP nie rozpoczęło jeszcze migracji do S/4HANA. Łączna baza użytkowników platformy liczyła wówczas około 35 tysięcy organizacji na całym świecie. Wiele z nich liczy na możliwość dalszego funkcjonowania w modelu rozszerzonego wsparcia, dostępnego do 2030 roku za dodatkową opłatą.

SAP sygnalizował również gotowość do rozmów na temat dalszego wydłużenia okresu wsparcia, pod warunkiem zaangażowania klientów w komercyjne usługi migracyjne. Taki scenariusz postrzegany jest przez część firm jako sposób na odsunięcie kosztownej decyzji w czasie.

Technologia to nie jedyny problem

Według Michaela Dornana, głównego analityka ISG, nawet projekty zakładające prostą migrację istniejących procesów napotykają na poważne bariery. Kluczowym wyzwaniem pozostaje planowanie oraz konsekwentna realizacja przyjętych założeń. W wielu przypadkach problemy wynikają nie z ograniczeń technologicznych, lecz z czynników organizacyjnych i ludzkich.

Firmy dążą do szybkiej i możliwie taniej migracji, jednocześnie nie doceniając złożoności systemów oraz liczby zależności biznesowych. W miarę postępu projektów zmieniają się wymagania, rośnie zakres prac, a pierwotne harmonogramy tracą aktualność.

Spór o strategię migracji

Raport ISG pokazuje wyraźny podział w podejściu do modernizacji środowisk SAP. Najczęściej wybieranym wariantem pozostaje strategia zachowawcza, polegająca na przeniesieniu istniejących danych i procesów. Znacznie mniejsza część organizacji decyduje się na budowę systemu od podstaw, zgodnie z zaleceniami SAP i koncepcją maksymalnej standaryzacji.

Eksperci ISG ostrzegają, że wybór strategii pośrednich i zachowawczych może w dłuższej perspektywie ograniczać rozwój przedsiębiorstw. Takie środowiska utrudniają wdrażanie nowych technologii oraz adaptację rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, które coraz silniej integrują się z ekosystemem S/4HANA.

Przykład Airbusa pokazuje skalę wyzwania

Złożoność migracji najlepiej obrazuje przypadek Airbusa. Europejski koncern lotniczy korzysta równolegle z trzech generacji systemów SAP, w tym z przestarzałych wersji R/3 oraz ECC. Jedynie wybrane obszary, takie jak finanse, zarządzanie materiałami oraz działalność Airbus Helicopters, zostały już przeniesione na S/4HANA.

Firma otwarcie przyznaje, że pełne przejście na nową platformę może nie zostać ukończone nawet do 2030 roku. 

Nieunikniona transformacja, ale bez pośpiechu

Pomimo rosnących kosztów i ryzyk, przedsiębiorstwa nie zamierzają podejmować pochopnych decyzji. Około 8 procent użytkowników SAP ERP deklaruje chęć pozostania przy ECC także po 2027 roku, a blisko dwie trzecie wciąż pracuje nad własnymi planami migracji. Zdaniem obserwatorów rynku, znaczna część z nich nie zdecyduje się na przejście do S/4HANA przed zakończeniem podstawowego okresu wsparcia.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

60% migracji SAP kończy fiaskiem. Miliony wydane, terminy przekroczone
 0