Bandai Namco opublikowało oficjalne wymagania sprzętowe pecetowej wersji Ace Combat 8: Wings of Theve. Informacje szybko wywołały burzę wśród graczy, ponieważ nowa odsłona popularnej serii stawia przed komputerami znacznie wyższe wymagania niż wielu się spodziewało.
Premiera gry została zaplanowana na 2 października. Produkcja trafi jednocześnie na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz komputery osobiste. Będzie to pierwsza główna odsłona cyklu od czasu wydanego w 2019 roku Ace Combat 7: Skies Unknown.
Największe zaskoczenie dotyczy jednak nie samej gry, lecz sprzętu potrzebnego do jej uruchomienia.
Nawet minimalne wymagania nie obejdą się bez ray tracingu
Jeszcze kilka lat temu obsługa sprzętowego ray tracingu była dodatkiem przeznaczonym dla najwyższych ustawień graficznych. W przypadku Ace Combat 8 sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Gra wymaga karty graficznej zgodnej z akcelerowanym sprzętowo śledzeniem promieni już w minimalnej konfiguracji. Oznacza to, że starsze układy GeForce GTX czy Radeon RX z wcześniejszych generacji nie uruchomią produkcji niezależnie od liczby klatek czy jakości grafiki.
Minimalna konfiguracja zakłada procesor Intel Core i7-10700K lub AMD Ryzen 5 3600X, 16 GB pamięci RAM oraz kartę Nvidia GeForce RTX 2060 albo AMD Radeon RX 6600 XT. Do uruchomienia gry potrzebny będzie również dysk SSD z co najmniej 125 GB wolnego miejsca oraz system Windows 11 obsługujący DirectX 12 i Shader Model 6.6.
Opublikowane wymagania jasno pokazują kierunek obrany przez twórców. Ace Combat 8 nie próbuje dostosować się do starszych konfiguracji sprzętowych. Produkcja od początku została zaprojektowana z myślą o nowoczesnych komputerach wyposażonych w dużą ilosć RAM, pojemne dyski SSD, procesory najnowszych generacji oraz karty graficzne obsługujące ray tracing.
32 GB pamięci RAM staje się nowym standardem
Jeszcze większe emocje wywołały zalecane wymagania sprzętowe. Bandai Namco rekomenduje procesor Intel Core i7-12700K lub AMD Ryzen 5 5600X, kartę GeForce RTX 3070 albo Radeon RX 6800 XT oraz aż 32 GB pamięci operacyjnej.
Jeszcze niedawno taka ilość RAM-u kojarzyła się głównie z komputerami przeznaczonymi do profesjonalnej pracy lub najbardziej wymagających zastosowań. Dziś coraz więcej nowych produkcji opartych na Unreal Engine 5 zaczyna traktować ją jako komfortowy poziom dla płynnej rozgrywki.
Producent zaznacza, że taka konfiguracja ma zapewnić około 60 klatek na sekundę w rozdzielczości Full HD z wykorzystaniem technologii skalowania obrazu i średnich ustawień graficznych.
Unreal Engine 5 ponownie podnosi poprzeczkę
Ace Combat 8 powstaje na silniku Unreal Engine 5. Deweloperzy zapowiadają znacznie bardziej szczegółowe modele samolotów, rozbudowane efekty atmosferyczne oraz widowiskowe starcia powietrzne.
Gracze zmierzą się nie tylko z myśliwcami przeciwnika, ale również z ogromnymi jednostkami lądowymi. Jednym z najważniejszych elementów kampanii ma być walka z gigantycznym pancernikiem lądowym Xanthos podczas dziewiątej misji.
Akcja gry została osadzona w lipcu 2029 roku. Fabuła opowiada o konflikcie między Federacją Centralnej Usei a Republiką Sotoa. Gracz wcieli się w pilota walczącego po stronie ruchu oporu próbującego odzyskać okupowane terytorium.
Denuvo i Easy Anti-Cheat wracają do gry
Dodatkowe kontrowersje wywołały informacje opublikowane na karcie produktu w serwisie Steam. Bandai Namco potwierdziło wykorzystanie systemu Denuvo Anti-Tamper, który od lat budzi mieszane opinie wśród graczy.
Część użytkowników obawia się wpływu zabezpieczenia na wydajność oraz ograniczeń związanych z aktywacją gry. W przypadku Ace Combat 8 producent przewidział limit pięciu aktywacji dziennie.
Produkcja wykorzysta również Easy Anti-Cheat działający na poziomie jądra systemu podczas rozgrywki wieloosobowej. Takie rozwiązanie ma utrudniać korzystanie z cheatów, choć od dawna wzbudza dyskusje dotyczące prywatności oraz ingerencji w system operacyjny.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Ace Combat 8 zaskoczył wymaganiami PC. Konieczny ray tracing i 32 GB RAM