Mimo pojawiających się sygnałów o możliwym spowolnieniu inwestycji w sztuczną inteligencję, przewodniczący ADATA, Chen Li-bai, przekonuje, że rozmowy o pęknięciu tzw. bańki AI są przedwczesne, a globalne niedobory pamięci DRAM mogą utrzymywać się nawet przez kolejną dekadę.
Komentarz prezesa ADATA pojawił się po spadku notowań TSMC, który wywołał spekulacje o możliwym przegrzaniu rynku sztucznej inteligencji. Chen Li-bai uważa jednak, że obecna sytuacja nie świadczy o słabnącym zainteresowaniu AI. Jego zdaniem o ewentualnej bańce będzie można mówić dopiero w latach 40. XXI wieku, ponieważ obecna fala inwestycji to dopiero początek transformacji.
Przewodniczący ADATA, Chen Li-bai, przekonuje, że rozmowy o pęknięciu tzw. bańki AI są przedwczesne, a globalne niedobory pamięci DRAM mogą utrzymywać się nawet przez kolejną dekadę.
Według szefa ADATA rozwój AI napędza bezprecedensowe zapotrzebowanie na moc obliczeniową, pamięć operacyjną, nośniki danych oraz energię elektryczną. Coraz więcej centrów danych powstaje na całym świecie, a kolejne zastosowania sztucznej inteligencji mają trafiać nie tylko do biznesu, ale także administracji publicznej i użytkowników indywidualnych.
Fabryki nie nadążą za popytem
Chen Li-bai twierdzi, że nawet rozbudowa zakładów produkcyjnych Samsunga, SK hynix i Microna nie rozwiąże problemu w krótkim czasie. Producenci pamięci mają podchodzić do inwestycji ostrożnie, aby uniknąć nadpodaży i gwałtownego załamania cen, dlatego nowe moce produkcyjne będą uruchamiane stopniowo. Większość dużych projektów ma zostać ukończona dopiero w latach 2028-2035. Dodatkowym ograniczeniem są wieloletnie kontrakty zawierane z największymi odbiorcami, które już dziś rezerwują znaczną część przyszłej produkcji.
Ceny pamięci nadal będą rosły
Szef ADATA przewiduje, że przez najbliższe lata najbardziej deficytowymi zasobami na świecie będą energia elektryczna oraz pamięć DRAM. Firma już wcześniej ostrzegała, że w trzecim kwartale 2026 roku ceny pamięci DRAM mogą wzrosnąć o około 30%, a NAND nawet o 40%. Część analityków prognozuje jeszcze większe podwyżki, przekraczające 50%.
To oczywiście zła wiadomość dla konsumentów i producentów komputerów, smartfonów, serwerów i dysków SSD, ponieważ droższe kości pamięci niemal zawsze przekładają się na wyższe ceny gotowych urządzeń. Jeśli więc odkładać zakupy z nadzieją na powrót cen sprzed roku, to wygląda na to, że praktycznie nie ma to szans.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
ADATA: zapomnijcie o pęknięciu bańki AI. Niedobory pamięci DRAM mogą potrwać nawet 10 lat