Sztuczna inteligencja miała przynieść ludzkości dobrobyt, oszczędności i czterodniowy tydzień pracy. Na razie przynosi jednak coraz większe zapotrzebowanie na energię. Według Moody's rozwój centrów danych może doprowadzić do wzrostu cen prądu w Europie. Polacy, którzy już dziś płacą niemało, z pewnością nie mogą się doczekać.
W matematyce, a więc i życiu już tak jest, że każde równanie musi się bilansować. Sztuczna inteligencja daje nam ogrom nowych możliwości, ale też zużycie energii. Jak wynika z analizy Moody's, centra danych odpowiadały w 2025 roku za około 2,5% europejskiego zużycia energii elektrycznej. Natomiast do 2035 roku ich udział może wzrosnąć do 5,7%, a w niektórych krajach znacznie bardziej. W Irlandii może sięgnąć nawet 30%, natomiast w krajach nordyckich 17%.
Przy czym problem nie ogranicza się do samego zużycia prądu. Centra danych wymagają również rozbudowy infrastruktury energetycznej. Operatorzy takich obiektów zazwyczaj płacą za bezpośrednie przyłącza, ale koszty szerszej modernizacji sieci ponoszą przedsiębiorstwa energetyczne. Te z kolei mogą przerzucać wydatki na odbiorców końcowych. I tu rodzi się problem dla szarego człowieka.
Polacy zapłacą za inteligencję maszyn? Własna najwyraźniej już nie wystarczy
Polska również rozwija sektor centrów danych. Według raportu PwC ich łączna moc wynosiła około 250 MW w 2025 roku, a do 2031 roku może przekroczyć 550 MW. To szansa na inwestycje i rozwój gospodarki cyfrowej, ale jednocześnie kolejne obciążenie dla systemu energetycznego, który wymaga wspomnianej, kosztownej modernizacji.
Nie oznacza to, że rachunki polskich gospodarstw domowych automatycznie wzrosną z powodu AI. Moody's wprawdzie jasno ostrzega przed ryzykiem, ale rzeczywisty wpływ będzie zależał od inwestycji w nowe źródła energii, rozbudowy sieci i sposobu rozliczania kosztów. Analitycy wskazują, że konieczna może być interwencja państw, aby chronić odbiorców przed nadmiernymi podwyżkami.
Niemniej jednak perspektywa okazuje się wyjątkowo urocza. Wielkie koncerny będą zarabiać na sztucznej inteligencji, centra danych wciągać kolejne megawaty, a zwykły Polak może dostać wyższy rachunek za prąd. Nawet jeśli z AI korzysta głównie po to, żeby zapytać, dlaczego wszystko znowu podrożało. Bo tych od generowania głupawych grafik jakoś szkoda mniej.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
ChatGPT wygeneruje ci kotka. Miliony Polaków zapłacą za to rachunek