Sztuczna inteligencja coraz częściej wychodzi poza ekrany komputerów i smartfonów, a najnowsze urządzenia pokazują, że AI może zacząć wpływać bezpośrednio na sposób poruszania się człowieka. Jednym z takich przykładów jest Hypershell X Ultra S, czyli egzoszkielet dla turystów i miłośników outdooru, który ma wspomagać nogi użytkownika podczas marszu.
Urządzenie kosztuje 2000 dolarów, czyli około 7400 zł, i na pierwszy rzut oka przypomina pas biodrowy połączony z elementami mocowanymi na udach. W praktyce system jest jednak znacznie bardziej zaawansowany, ponieważ wykorzystuje silniki zamontowane przy biodrach oraz mechaniczne wsporniki z włókna węglowego.
Pas biodrowy sterowany przez AI
Całość ma aktywnie pomagać użytkownikowi podczas chodzenia, a nie tylko stabilizować ruch. Silniki mogą generować moc nawet do 1000 W, wspierając każdy krok dodatkową siłą. Największą rolę odgrywa jednak oprogramowanie nazwane HyperIntuition.
Urządzenie kosztuje 2000 dolarów, czyli około 7400 zł, i na pierwszy rzut oka przypomina pas biodrowy połączony z elementami mocowanymi na udach. W praktyce system jest jednak znacznie bardziej zaawansowany, ponieważ wykorzystuje silniki zamontowane przy biodrach oraz mechaniczne wsporniki z włókna węglowego.

To właśnie ono odpowiada za analizowanie ruchów użytkownika w czasie rzeczywistym. System wykorzystujący AI obserwuje tempo marszu, długość kroków oraz sposób poruszania się, a następnie dostosowuje poziom wspomagania do aktualnej sytuacji.
Największą różnicę urządzenie robi podczas podchodzenia pod górę. W takich warunkach egzoszkielet wyraźnie zmniejsza wysiłek potrzebny do wspinaczki i sprawia, że pokonywanie stromych odcinków wymaga mniej energii.
Pomoc ma być niesiona również na piasku lub miękkim podłożu. System może wtedy częściowo kompensować zmęczenie i poprawiać komfort marszu podczas dłuższych wypraw.
Wady tej technologii
Z drugiej strony istnieją wady tej technologii. AI nie potrafi jeszcze automatycznie rozpoznawać schodzenia ze wzniesień, dlatego użytkownik musi ręcznie zmieniać tryby pracy. Przy gwałtownych zmianach kierunku lub nagłym zatrzymaniu urządzenie potrafi też działać zbyt agresywnie.
Obsługa urządzenia odbywa się głównie przez aplikację mobilną. To tam można zmieniać poziom wspomagania lub uruchamiać specjalny tryb zwiększonej mocy podczas bardziej wymagających fragmentów trasy.
Producent deklaruje zasięg wynoszący około 29 kilometrów na jednym ładowaniu, choć intensywne korzystanie z maksymalnej mocy może skrócić czas pracy baterii. Trzeba też pamiętać, że urządzenie wymaga ostrożności podczas użytkowania, ponieważ mechaniczne elementy pod napięciem mogą stanowić zagrożenie przy nieprawidłowej obsłudze.
Jak na razie to prototypowe rozwiązanie, więc nim trafi do powszechnego użycia minie jeszcze sporo czasu. Do tego czasu przynajmniej większość wad zostanie być usunięta.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
AI zaczyna sterować ruchem człowieka. Ten egzoszkielet pomaga chodzić i wspinać się pod górę