AI napisała całą grę w 14 dni i wygrała konkurs. Programista tylko wydawał polecenia


AI napisała całą grę w 14 dni i wygrała konkurs. Programista tylko wydawał polecenia

Jeszcze kilka lat temu stworzenie gry z trybem dla jednego gracza i rozgrywką multiplayer w zaledwie dwa tygodnie wydawało się niemal nierealne. Dziś taki projekt zdobywa główną nagrodę w konkursie dla twórców wykorzystujących sztuczną inteligencję. Najbardziej zaskakuje jednak fakt, że autor praktycznie nie pisał kodu samodzielnie.

Programista iOS z dziewięcioletnim doświadczeniem zaprezentował grę Capybara Food Delivery, która powstała niemal całkowicie dzięki Claude Code. Projekt zwyciężył w konkursie Cursor Vibe Jam 2026, a jego autor otrzymał nagrodę w wysokości 25 tys. 

Ponad 27 tysięcy linii kodu wygenerowała sztuczna inteligencja

Autor projektu, występujący w serwisie Reddit pod pseudonimem „Ieocoout”, twierdzi, że sztuczna inteligencja wygenerowała całe zaplecze techniczne gry. Łącznie powstało ponad 27 tys. linii kodu oraz 188 commitów. AI przygotowała również logo, tekstury, modele 3D, elementy interfejsu, grafiki i dużą część oprawy dźwiękowej.

Rola programisty nie sprowadzała się jednak do biernego obserwowania pracy modelu. To on planował kolejne etapy projektu, definiował funkcjonalności, przygotowywał prompty, testował kolejne wersje gry i poprawiał miejsca, w których Claude nie radził sobie z bardziej złożonymi zadaniami.

Według autora najwięcej czasu zajmowało nie generowanie kodu, lecz projektowanie mechanik, analizowanie efektów oraz dopracowywanie rozgrywki.

„Gra była w całości oparta na vibe coding. W praktyce większość czasu spędzałem na burzy mózgów, planowaniu i graniu, a nie na generowaniu kodu. Prowadziłem 2–3 sesje Claude Code jednocześnie, pracując nad inną częścią kodu, aby uniknąć konfliktów. Nowe funkcje zawsze były tworzone w nowej sesji, bez kontekstu; jedną długą sesję zostawiałem na błędy, które wymagały szerszego kontekstu, uwzględniającego to, co już zostało stworzone.”

Kilka sesji Claude Code jednocześnie

Jednym z najciekawszych elementów całego procesu okazała się organizacja pracy. Programista uruchamiał jednocześnie dwie lub trzy niezależne sesje Claude Code. Każda odpowiadała za inny fragment gry.

Nowe funkcje powstawały w osobnych konwersacjach z modelem AI, aby uniknąć konfliktów w kodzie. Jedynie poprawianie błędów odbywało się w jednej dłuższej sesji, gdzie model dysponował pełnym obrazem projektu. Takie podejście pozwalało rozwijać wiele elementów równolegle i znacznie skracało czas tworzenia kolejnych wersji gry.

Nawet AI miała swoje ograniczenia

Choć historia brzmi spektakularnie, autor podkreśla, że sztuczna inteligencja nie poradziła sobie ze wszystkim. Największym wyzwaniem okazało się stworzenie trójwymiarowego miasta inspirowanego europejską architekturą. Generowane automatycznie mapy nie spełniały oczekiwań, dlatego programista wykorzystał edytor i samodzielnie przygotował świat gry.

Również część błędów wymagała ręcznych poprawek oraz wielokrotnego prowadzenia modelu odpowiednimi poleceniami. AI wykonywała zadania bardzo szybko, lecz nie zawsze proponowała rozwiązania gotowe do natychmiastowego wykorzystania.

Multiplayer powstał szybciej, niż można było się spodziewać

Dużym zaskoczeniem okazał się tryb wieloosobowy. Autor przyznaje, że spodziewał się znacznie większych problemów, tymczasem Claude Code sprawnie przygotował mechanizmy komunikacji między graczami. Gra wykorzystuje jedno wspólne miasto działające jako globalne lobby. Pozycje graczy oraz przenoszone przez nich przedmioty są synchronizowane za pomocą aktywnego połączenia WebSocket działającego w infrastrukturze Cloudflare.

Dzięki temu nawet rozgrywka sieciowa powstała w czasie, który jeszcze niedawno był trudny do wyobrażenia dla niewielkiego zespołu, a tym bardziej pojedynczego dewelopera.

Czy to przyszłość programowania?

Sukces Capybara Food Delivery pokazuje, jak szybko rozwijają się narzędzia określane mianem "vibe coding". Programista zamiast ręcznie pisać kolejne funkcje skupia się na projektowaniu produktu, testowaniu pomysłów i kierowaniu pracą modelu AI.

Nie oznacza to jednak, że doświadczenie przestało mieć znaczenie. Autor ma za sobą dziewięć lat pracy jako programista i przyznaje, że bez znajomości architektury aplikacji, debugowania oraz projektowania oprogramowania taki projekt prawdopodobnie nie zakończyłby się sukcesem.

Coraz więcej specjalistów zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja staje się partnerem przy tworzeniu oprogramowania, ale nadal wymaga nadzoru człowieka. To programista decyduje o kierunku rozwoju projektu, wychwytuje błędy i odpowiada za końcową jakość produktu.

Historia zwycięzcy Cursor Vibe Jam 2026 pokazuje jednak, że granica między klasycznym programowaniem a pracą opartą na sztucznej inteligencji przesuwa się szybciej, niż wielu ekspertów zakładało jeszcze rok temu.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

AI napisała całą grę w 14 dni i wygrała konkurs. Programista tylko wydawał polecenia
 0