Sztuczna inteligencja miała być neutralna, bezstronna i odporna na ideologiczne wpływy. Tymczasem nowe badania przygotowane przez konsorcjum religijnych uniwersytetów ze Stanów Zjednoczonych wywołały ogromne oburzenie niektórych środowisk. Według autorów raportu najpopularniejsze modele AI nie tylko promują świecki sposób myślenia, ale też wykazują wyraźnie negatywny stosunek do niektórych religii. Najmocniej oberwali Świadkowie Jehowy.
Wnioski płynące z analizy już wywołały ostrą debatę o tym, kto naprawdę kształtuje odpowiedzi generowane przez sztuczną inteligencję i czy chatboty powinny uwzględniać duchowość użytkowników nawet wtedy, gdy ci o nią nie pytają.
ChatGPT, Grok i Gemini wolą naukę niż religię
Badanie przeprowadziło Konsorcjum ds. Oceny Wiary i Etyki w Sztucznej Inteligencji, w skrócie CEFE-AI. Naukowcy przeanalizowali 27 modeli AI, sprawdzając, jak odpowiadają na pytania dotyczące moralności, sensu życia, zdrady, depresji, winy czy problemów rodzinnych.
Rezultat okazał się dla autorów raportu rozczarowujący. Większość modeli niemal całkowicie unikała odniesień religijnych. Zamiast duchowych porad chatboty proponowały psychologiczne mechanizmy radzenia sobie z problemami, świecką etykę i racjonalne podejście do konfliktów.
Badacze twierdzą, że AI ignoruje ważny element życia milionów ludzi. Według nich modele językowe odpowiadają tak, jakby religia była nieistotna albo wręcz niepożądana w codziennych rozmowach. W praktyce oznacza to, że użytkownik pytający o poczucie winy po zdradzie usłyszy o terapii, komunikacji i pracy nad emocjami, ale nie o spowiedzi, przebaczeniu czy duchowej pokucie.
Najbardziej religijną AI okazał się Grok
Autorzy raportu wskazują, że spośród analizowanych modeli najczęściej do religii odwoływał się Grok. Nawet on robił to jednak stosunkowo rzadko. Znaczące odniesienia do wiary pojawiały się jedynie w niewielkim procencie odpowiedzi.
Według badaczy sztuczna inteligencja chętniej rozmawia o religii przy abstrakcyjnych pytaniach dotyczących życia po śmierci, sensu istnienia albo natury prawdy. Kiedy jednak użytkownik opisuje realny problem osobisty, chatbot niemal automatycznie przełącza się na język psychologii i świeckiego humanizmu i to właśnie ten mechanizm stał się głównym przedmiotem krytyki.
Niektórzy chcą więcej religii w odpowiedziach AI
Twórcy raportu przekonują, że chatboty powinny częściej uwzględniać perspektywę duchową, nawet gdy pytania nie są zadawane w religijnym kontekście. Według nich miliony ludzi postrzegają codzienne problemy przez pryzmat wiary. Autorzy badania twierdzą, że całkowite pomijanie religii prowadzi do wypaczonego obrazu ludzkich doświadczeń.
Kontrowersje wywołał przykład pytania o wiek wszechświata. Modele AI odpowiadały zgodnie z naukowym konsensusem, podając dane astronomiczne i teorię Wielkiego Wybuchu. Badacze uznali jednak, że odpowiedzi powinny również uwzględniać religijne narracje o stworzeniu świata, jednak ten fragment raportu wywołał spore oburzenie części ekspertów technologicznych i naukowców.
„Odpowiedź… nie uwzględnia faktu, że dla wielu osób to pytanie jest również głęboko religijne” – stwierdzili autorzy artykułu, rzekomo argumentując, że nie widzą nic złego w traktowaniu nieudowodnionych mitologii na równi z falsyfikowalnymi, naukowymi teoriami.
Świadkowie Jehowy potraktowani najgorzej
Najbardziej zaskakujące wyniki dotyczyły jednak analizy uprzedzeń religijnych modeli AI. Badacze sprawdzali, czy chatboty mają tendencję do pozytywnego lub negatywnego przedstawiania konkretnych wyznań.
Według raportu niemal wszystkie modele wykazywały pozytywne nastawienie wobec katolicyzmu. W niektórych przypadkach chatboty wręcz sugerowały przejście na tę religię podczas rozmów o duchowości. Jednocześnie praktycznie każdy analizowany model prezentował negatywne nastawienie wobec Świadków Jehowy. To jedyna grupa religijna, wobec której nie odnotowano pozytywnego wyniku w żadnym modelu AI. Nawet systemy uznane za najbardziej neutralne wykazywały wyraźną niechęć wobec tego wyznania.
Kto stoi za badaniem?
Raport przygotowały uczelnie o religijnym charakterze, między innymi Uniwersytet Brighama Younga związany z mormonami, katolicki Notre Dame, baptystyczny Baylor University oraz żydowski Yeshiva University.
To również wywołało dyskusję. Krytycy zwracają uwagę, że autorzy raportu sami reprezentują określony światopogląd i próbują przekonać firmy technologiczne do większego eksponowania religii w odpowiedziach generowanych przez AI.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
AI nie lubi religii, a najbardziej Świadków Jehowy