Raport MIT twierdzi, że sztuczna inteligencja może wykonać niemal każde zadanie postawione przez studenta. W raporcie stwierdzono, że w ciągu niecałych trzech lat zaczęła zmieniać się codzienność akademicka - spadła frekwencja na dyżurach, a dyskusje online i grupy studyjne zamierają.
Raport komisji MIT stwierdza, że sztuczna inteligencja potrafi generować wiarygodne odpowiedzi na niemal każde zadanie pisemne w programie studiów licencjackich i w ciągu niecałych trzech lat doprowadziła do wymiernych zmian w kulturze uniwersyteckiej. W UE systemy monitorujące studentów podczas testów są obarczone wysokim ryzykiem na mocy ustawy o sztucznej inteligencji (AI Act), a rozpoznawanie emocji w edukacji jest zakazane od lutego 2025 roku.
MIT twierdzi, że sztuczna inteligencja może teraz wiarygodnie wykonać niemal każde zadanie licencjackie, jakie postawi przed studentami. Jego specjalny komitet ds. sztucznej inteligencji opublikował wyniki w tym tygodniu, donosi magazyn Futurism .
Studenci coraz rzadziej uczą się wspólnie
Raport pokazuje obszerny zakres przez eseje, zadania matematyczne i naukowe, dowody i zadania z kodowania, stwierdzając, że obecne modele AI generują wiarygodne rozwiązania we wszystkich tych obszarach. Bardziej interesujące odkrycie nie dotyczy jednak oszustw i ściągania. W niecałe trzy lata technologia ta doprowadziła do tego, co komisja określa jako znaczące zmiany w kulturze uniwersyteckiej.
Frekwencja na dyżurach spadła. Spadł również udział w dyskusjach online, a raport przytacza anegdotyczne dowody na mniejszą liczbę grup studyjnych w akademikach i bibliotekach. Nie jest to jednak problem oszustw, czy "ułatwiania" sobie nauki.
Amerykańskie uniwersytety już reagują - np. wydział Prawa w Chicago zakazał korzystania z telefonów i laptopów na zajęciach na pierwszym roku. Widoczny jest kierunek, w którym to wszystko dąży. Jeśli uniwersytety nie są w stanie zaufać studentom i na podstawie gotowej pracy ocenić, czy student wykonał ją samodzielnie, to należy kontrolować proces jej powstawania. Tutaj pojawia się największa różnica między USA a Europą.
UE mocno ogranicza kontrolowanie studentów
W UE nadzór jest regulowany prawnie, w przeciwieństwie do oszustw na studiach. Uniwersytety wcześniej stosowały sztuczną inteligencję do wykrywania oszustw, jednak obecnie systemy służące do monitorowania i wykrywania niedozwolonych zachowań uczniów podczas testów są uznawane za systemy wysokiego ryzyka. Jeszcze dalej idą przepisy dotyczące rozpoznawania emocji. Wykorzystywanie AI do analizy zachowań w szkołach jest zakazane od lutego 2025 roku. Wyjątkiem są obszary związane z medycyną i bezpieczeństwem.
Problem AI dopiero się zaczyna
AI wykonuje obecnie ogromną część pracy za studentów, co może się negatywnie odbić na poziomie przyswajanej wiedzy. Widzieliśmy raporty o studentach, którzy oddają prace prosto z generatora, nawet ich wcześniej nie czytając. Najtrudniejsze więc zadanie czeka same uczelnie, zwłaszcza te w Europie, które podlegają dużo surowszym zasadom niż w USA. Muszą stworzyć taki model nauczania, który wykorzysta AI jako pomocne narzędzie, ale nie spowoduje, że AI zastąpi zdobywanie wiedzy,
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
AI potrafi zrobić niemal każde zadanie studenta. Uniwersytety muszą zmienić swoje zasady