AI tworzy nowych multimilionerów. Kioxia wypłaca fortuny pracownikom


AI tworzy nowych multimilionerów. Kioxia wypłaca fortuny pracownikom

Jeszcze kilka lat temu japońscy menedżerowie uchodzili za jednych z najsłabiej wynagradzanych liderów globalnego sektora technologicznego. Dziś sytuacja zmienia się w błyskawicznym tempie. Kioxia, jeden z największych producentów pamięci flash NAND na świecie, stała się symbolem nowej ery napędzanej sztuczną inteligencją. Wraz z eksplozją popytu na infrastrukturę AI gwałtownie rosną nie tylko wyniki finansowe spółki, ale także wynagrodzenia jej najwyższej kadry.

Według opublikowanych wyników finansowych za rok fiskalny zakończony w marcu 2026 roku, prezes Kioxii Stacy Smith otrzymał wynagrodzenie na poziomie 4,431 mld jenów, czyli około 27,4 mln dolarów. To aż piętnaście razy więcej niż rok wcześniej. Równie imponujący wzrost odnotował były prezes spółki Nobuo Hayasaka. Przed odejściem ze stanowiska jego pakiet wynagrodzeń wzrósł ponad sześciokrotnie, osiągając 794 mln jenów, czyli blisko 5 mln dolarów.

Jeszcze niedawno podobne kwoty były domeną wyłącznie amerykańskich gigantów Doliny Krzemowej. Dziś japońska Kioxia coraz śmielej dogania południowokoreańskich liderów branży pamięci, takich jak Samsung i SK Hynix.

Najnowsze dane pokazują, że niektórzy menedżerowie Kioxii w ciągu zaledwie roku pomnożyli swoje zarobki nawet piętnastokrotnie.

Japończycy gonią Samsunga i SK Hynix

Przez lata koreańscy producenci półprzewodników wyraźnie dystansowali japońską konkurencję pod względem wynagrodzeń kadry zarządzającej. Boom związany ze sztuczną inteligencją zaczął jednak szybko niwelować tę różnicę. Dla porównania, Jun Young-hyun, odpowiadający za segment pamięci w Samsung Electronics, zarobił w 2025 roku równowartość około 3,6 mln dolarów. Z kolei szef SK Group Chey Tae-won otrzymał wynagrodzenie rzędu 3,07 mln dolarów, a prezes SK Hynix Kwak Noh-jung około 2,75 mln dolarów.

Jeszcze kilka lat temu takie porównania byłyby dla Kioxii nieosiągalne. Dziś wynagrodzenia japońskich menedżerów zaczynają przewyższać zarobki wielu koreańskich konkurentów.

Nie tylko prezesi korzystają z boomu

Na wzroście wartości Kioxii korzystają również zwykli pracownicy. Średnie wynagrodzenie w samej Kioxii wzrosło o 14 proc., osiągając poziom ponad 13 mln jenów rocznie. W spółce holdingowej Kioxia Holdings podwyżki sięgnęły 16 proc. To kwoty zdecydowanie przewyższające średnią krajową w Japonii, która według danych administracji podatkowej wynosi niespełna 4,8 mln jenów rocznie.

Rosnące płace są bezpośrednio związane z dynamicznym wzrostem wartości rynkowej przedsiębiorstwa. Znaczna część kadry kierowniczej otrzymała pakiety akcji i opcje menedżerskie po wydzieleniu firmy z Toshiby. Gwałtowny wzrost kursu akcji przełożył się na ogromne zyski dla zarządzających.

Kioxia stawia wszystko na sztuczną inteligencję

Analitycy spodziewają się, że najlepszy okres dla firmy dopiero nadchodzi. Według prognoz Bloomberga zysk operacyjny Kioxii w roku fiskalnym 2026 może wzrosnąć nawet ośmiokrotnie i przekroczyć 44 mld dolarów. Już pierwszy kwartał nowego roku fiskalnego ma przynieść niemal trzydziestokrotny wzrost zysków względem analogicznego okresu rok wcześniej.

Za tym optymizmem stoi przede wszystkim ogromny popyt na pamięci NAND wykorzystywane w centrach danych obsługujących sztuczną inteligencję. Globalni dostawcy chmury obliczeniowej intensywnie rozbudowują infrastrukturę, a zapotrzebowanie na szybkie nośniki danych rośnie z kwartału na kwartał.

Wielkie inwestycje i ambitny plan do 2028 roku

Kioxia zamierza wykorzystać sprzyjającą koniunkturę. Firma planuje zwiększyć nakłady inwestycyjne do około 470 mld jenów rocznie w latach 2026-2028. Oznacza to wzrost wydatków o blisko dwie trzecie względem poprzedniego okresu.

Nowy prezes Hiroo Ota wyznaczył również ambitny cel biznesowy. Do 2028 roku połowa całkowitej sprzedaży spółki ma pochodzić z wieloletnich kontraktów zawieranych z największymi operatorami chmur obliczeniowych. To wyraźny sygnał, że przyszłość firmy będzie w jeszcze większym stopniu zależeć od rozwoju sztucznej inteligencji.

Były oddział Toshiby wyrósł na jednego z liderów Japonii

Kioxia jeszcze kilka lat temu funkcjonowała jako Toshiba Memory, czyli wydzielony dział legendarnego japońskiego koncernu Toshiba. Po przejęciu przez konsorcjum inwestorów kierowane przez Bain Capital firma rozpoczęła nowy rozdział działalności. Dynamiczny rozwój rynku AI sprawił, że kapitalizacja Kioxii wystrzeliła. W czerwcu 2026 roku spółka na krótko została najcenniejszą firmą notowaną na japońskiej giełdzie, wyprzedzając nawet Toyotę i SoftBank.

Jeszcze niedawno niewielu analityków przewidywało taki scenariusz. Dziś Kioxia stała się jednym z największych beneficjentów globalnego wyścigu o dominację w sztucznej inteligencji.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

AI tworzy nowych multimilionerów. Kioxia wypłaca fortuny pracownikom
 0