AI wykupiło już prawie wszystko. Teraz zabraknie nawet kawałka laminatu

Aktualności Sprzęt Obserwuj nas w Google

AI wykupiło już prawie wszystko. Teraz zabraknie nawet kawałka laminatu

Najpierw pamięci RAM, później karty graficzne i dyski SSD, a teraz na celowniku branży AI znalazł się kolejny element, bez którego nie powstanie praktycznie żaden komputer. 

Chodzi o płytki PCB, czyli niepozorne laminaty, na których montowane są podzespoły elektroniczne. Ich producenci mają coraz większe problemy z realizacją zamówień, a w niektórych przypadkach terminy dostaw wydłużyły się nawet do 2,5 roku. Wygląda na to, że sztuczna inteligencja postanowiła wykupić już niemal wszystko.

AI wypycha producentów elektroniki z kolejki

Jak informuje Nikkei Asia, producenci komputerów mają coraz większe trudności z zabezpieczeniem dostaw płytek PCB na kolejne lata. Jeden z przedstawicieli amerykańskiego producenta PC przyznał, że nawet przy prognozowanym spadku dostaw komputerów w przyszłym roku firma nie jest w stanie zagwarantować sobie odpowiedniej ilości komponentów.

Powód jest dość oczywisty. Producenci infrastruktury AI potrzebują ogromnych ilości zaawansowanych płytek i podzespołów, a przy tym są gotowi płacić więcej. Tradycyjna elektronika użytkowa przegrywa więc walkę o moce produkcyjne. Sytuacja robi się szczególnie niepokojąca na dalszych etapach łańcucha dostaw, bo według rozmówców Nikkei niektóre terminy realizacji zamówień na PCB podwoiły się i sięgają nawet 30 miesięcy. W jednym z przypadków nowe zamówienie złożone obecnie ma zostać zrealizowane dopiero pod koniec 2028 roku.

Jak informuje Nikkei Asia, producenci komputerów mają coraz większe trudności z zabezpieczeniem dostaw płytek PCB na kolejne lata.

Laminaty drożeją, a producenci nie nadążają

Problemy nie dotyczą wyłącznie gotowych płytek, ponieważ brakuje również materiałów potrzebnych do ich produkcji, w tym laminatów miedzianych CCL oraz specjalistycznego włókna szklanego. Jeden z tajwańskich producentów komputerów wskazuje, że koszty CCL wzrosły od lipca co najmniej 12-krotnie. Co więcej, jeden z największych dostawców tych materiałów ma już zabookowany cały zeszyt zamówień sięgający 2030 roku, mimo planów trzykrotnego zwiększenia mocy produkcyjnych do 2028 roku.

NVIDIA również zabezpiecza dostawy

Na rosnący popyt reagują także najwięksi gracze rynku GPU. NVIDIA zawarła nowe porozumienia z producentami substratów półprzewodnikowych, czyli miniaturowych, niezwykle zaawansowanych płytek, na których montowane są procesory. Wśród partnerów znalazły się japońskie Ibiden, południowokoreańskie Samsung Electro-Mechanics oraz tajwańskie Unimicron. Ten ostatni planuje zwiększyć moce produkcyjne 2,5-krotnie w ciągu trzech lat.

Problemem stają się również ludzie. Branża PCB ma coraz większe trudności z pozyskiwaniem wykwalifikowanych pracowników, a wynagrodzenia wzrosły już o 20-30%.

Wygląda więc na to, że kryzys związany z AI rozlewa się coraz szerzej na rynek technologiczny. Jeśli zabraknie nawet zwykłych płytek PCB, skutki mocniej odczują również producenci elektroniki użytkowej, a a to może oznaczać kolejną falę podwyżek, zanim jeszcze zdążymy przyzwyczaić się do obecnych cen.

Pokaż / Dodaj komentarze do:

AI wykupiło już prawie wszystko. Teraz zabraknie nawet kawałka laminatu
 0