Decyzja administracji USA o nagłym ograniczeniu dostępu do najbardziej zaawansowanych modeli firmy Anthropic wywołała w branży technologicznej prawdziwe trzęsienie ziemi. Teraz pojawiają się nowe informacje, które mogą tłumaczyć, dlaczego amerykański rząd zdecydował się na bezprecedensowy krok.
Według doniesień zaawansowany model AI o nazwie Mythos miał podczas testów bezpieczeństwa przełamać zabezpieczenia niemal wszystkich tajnych systemów amerykańskiej Agencji Bezpieczeństwa Narodowego w ciągu zaledwie kilku godzin. Jeśli te informacje okażą się prawdziwe, może to być jeden z najbardziej spektakularnych pokazów możliwości współczesnej sztucznej inteligencji.
AI kontra NSA. Sensacyjne słowa senatora obiegły internet
Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji tygodnika „The Economist”. W materiale przytoczono wypowiedź senatora Marka Warnera, wiceprzewodniczącego senackiej Komisji ds. Wywiadu. Polityk miał usłyszeć od generała Joshuy Rudda, stojącego na czele amerykańskiej NSA i Cyber Command, że model Mythos potrafił sforsować „niemal wszystkie” tajne systemy agencji.
Według cytowanego fragmentu sztuczna inteligencja nie potrzebowała na to tygodni ani dni. Wystarczyło zaledwie kilka godzin.
Po ujawnieniu tych słów media społecznościowe natychmiast zalała fala komentarzy sugerujących, że AI firmy Anthropic „zhakowała NSA”. Nagłówki o przejęciu amerykańskich systemów bezpieczeństwa błyskawicznie stały się viralem.
To nie był prawdziwy cyberatak
Autor pierwotnego artykułu postanowił jednak doprecyzować doniesienia. Jak wyjaśniono, nie doszło do rzeczywistego włamania na infrastrukturę wywiadowczą Stanów Zjednoczonych.vCała operacja była elementem autoryzowanego testu typu red team. Takie ćwiczenia od lat stosowane są przez agencje rządowe i korporacje do sprawdzania odporności systemów informatycznych. W tym przypadku model Mythos działał w kontrolowanym środowisku, współpracując z innymi narzędziami bezpieczeństwa. Mimo to sam rezultat testu miał wywołać ogromne poruszenie w administracji USA.
Zakaz dla obcokrajowców pojawił się dzień później
Chronologia wydarzeń zwraca uwagę. Ocena bezpieczeństwa miała odbyć się 11 czerwca. Już dzień później rząd Stanów Zjednoczonych ogłosił restrykcje dotyczące modeli Fable 5 i Mythos 5.
Nowe przepisy zakazały dostępu do tych systemów wszystkim osobom niebędącym obywatelami USA, nawet pracownikom samego Anthropic zatrudnionym poza Stanami Zjednoczonymi. Był to pierwszy przypadek w historii, gdy amerykańskie władze objęły ograniczeniami eksportowymi nie układy scalone czy akceleratory AI, lecz sam model sztucznej inteligencji.
Decyzja wywołała natychmiastową reakcję Anthropic. Firma zdecydowała się globalnie wyłączyć część usług, argumentując, że selektywne egzekwowanie dostępu według narodowości jest praktycznie niewykonalne.
Anthropic: to nie było włamanie
Przedstawiciele Anthropic od początku podkreślają, że sytuacja została błędnie zinterpretowana. Według spółki test ujawnił jedynie ograniczony mechanizm obejścia zabezpieczeń, przypominający podatności odkrywane również w innych modelach generatywnych, w tym w systemach OpenAI.
Firma twierdzi, że podczas testów poproszono model o analizę kodu źródłowego i wskazanie problemów bezpieczeństwa. AI miała odnaleźć kilka wcześniej znanych błędów, a nie samodzielnie prowadzić ofensywne działania przeciwko sieciom NSA. Anthropic przekonuje również, że prowadzi rozmowy z Białym Domem dotyczące nowych zasad zarządzania ryzykiem związanym z najbardziej zaawansowanymi modelami.
NSA nadal współpracuje z Anthropic
Paradoksalnie, mimo ograniczeń i kontrowersji, współpraca między amerykańskimi służbami a Anthropic nie została zerwana. Według wcześniejszych informacji publikowanych przez „Financial Times”, grupa inżynierów firmy pracuje bezpośrednio w strukturach NSA w ramach programu Project Glasswing. Specjaliści mają dostosowywać model Mythos do konkretnych zastosowań operacyjnych. Nieoficjalne źródła wskazują, że projekty mogą dotyczyć działań wywiadowczych prowadzonych przeciwko zagranicznym przeciwnikom, w tym Chinom i Iranowi.
Eksperci od cyberbezpieczeństwa od dawna ostrzegają, że rozwój generatywnej AI może radykalnie przyspieszyć zarówno działania obronne, jak i ofensywne. Granica między narzędziem wspierającym analityków a systemem zdolnym do samodzielnego odkrywania słabości staje się coraz mniej wyraźna.
Na razie pozostaje wiele pytań bez odpowiedzi. Jeśli relacje dotyczące testów NSA choć częściowo odzwierciedlają rzeczywistość, amerykańskie służby właśnie otrzymały bardzo niepokojący sygnał.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
AI miała złamać niemal wszystkie tajne systemy NSA. Kulisy głośnego zakazu USA wychodzą na jaw