Aktorzy ruszają do walki z AI. Powstało darmowe narzędzie chroniące twarz, głos i nazwisko


Aktorzy ruszają do walki z AI. Powstało darmowe narzędzie chroniące twarz, głos i nazwisko

Sztuczna inteligencja coraz częściej wykorzystuje twarze, głosy i wizerunki prawdziwych osób. Dla wielu artystów, aktorów i twórców stało się jasne, że dotychczasowe przepisy nie nadążają za tempem rozwoju technologii. Teraz jedna z największych gwiazd Hollywood postanowiła przejść od słów do działania.

Aktorka Cate Blanchett zaprezentowała w Parlamencie Europejskim nowe, bezpłatne narzędzie o nazwie Human Consent Registry. Jego zadaniem jest umożliwienie każdej osobie określenia, czy systemy sztucznej inteligencji mogą wykorzystywać jej imię, głos, twarz, ruch lub wizerunek. Projekt został uruchomiony przez organizację non-profit RSL Media, współzałożoną przez Blanchett. W inauguracji uczestniczyli również europosłanka Eva Maydell oraz reżyser Steven Soderbergh.

Twoja twarz ma być twoją własnością

Twórcy projektu wychodzą z prostego założenia: w epoce generatywnej sztucznej inteligencji tożsamość człowieka powinna być traktowana jak własność intelektualna. Blanchett podczas prezentacji podkreśliła, że każdy człowiek powinien samodzielnie decydować, czy i w jaki sposób algorytmy mogą korzystać z jego danych biometrycznych. Według aktorki obecnie użytkownicy często tracą kontrolę nad swoim wizerunkiem, nie wiedząc nawet, że ich zdjęcia, nagrania czy głosy trafiają do zbiorów treningowych AI.

Nowy rejestr ma odwrócić tę sytuację i stworzyć jedno, publicznie dostępne miejsce, w którym można jasno określić własne preferencje.

„W dobie sztucznej inteligencji twoja tożsamość to twoja własność intelektualna, a każdy człowiek ma prawo decydować, w jaki sposób sztuczna inteligencja może, a w jaki nie może z niej korzystać” – powiedziała Blanchett.

Jak działa Human Consent Registry?

System dostępny na stronie RSL Media przypomina zasadę sygnalizacji świetlnej. Użytkownik może całkowicie zakazać wykorzystywania swojego wizerunku przez sztuczną inteligencję, dopuścić takie użycie wyłącznie na określonych zasadach lub wyrazić pełną zgodę. Rejestracja jest bezpłatna dla osób prywatnych. Platforma przewiduje również możliwość działania przez agentów, menedżerów czy przedstawicieli prawnych, którzy mogą zarządzać zgodami w imieniu artystów i innych twórców.

Twórcy projektu zapowiadają, że w przyszłości system obejmie nie tylko ludzi, ale również postacie fikcyjne, marki oraz dzieła kreatywne.

Parlament Europejski miejscem premiery nieprzypadkowo

Premiera narzędzia odbyła się w siedzibie Parlament Europejski w Brukseli. Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. To właśnie tam powstała unijna ustawa regulująca wykorzystanie sztucznej inteligencji, uznawana za pierwsze kompleksowe prawo AI na świecie. Europosłanka Eva Maydell określiła Human Consent Registry jako rozwiązanie budujące przejrzystość i zaufanie między twórcami technologii a użytkownikami.

„Technologie sztucznej inteligencji rozwijają się w zawrotnym tempie, praktycznie bez kontroli i regulacji” – napisała Blanchett w oświadczeniu. „Aby ludzie mogli nadal korzystać z tych technologii, zgoda musi być kwestią priorytetową”.

Hollywood coraz głośniej protestuje

Uruchomienie rejestru to kolejny etap działań prowadzonych przez Cate Blanchett od wielu miesięcy. W marcu 2025 roku aktorka podpisała otwarty list skierowany do administracji USA wraz z ponad 400 przedstawicielami branży rozrywkowej. Wśród sygnatariuszy znaleźli się między innymi Paul McCartney, Ben Stiller, Tom Hanks, Helen Mirren, Meryl Streep, Javier Bardem oraz Viola Davis.

Artyści sprzeciwili się propozycjom części firm technologicznych, które domagają się możliwości trenowania modeli AI na materiałach chronionych prawem autorskim bez uzyskiwania zgody twórców. Napięcia dodatkowo wzrosły po ujawnieniu, że setki utworów amerykańskiej wokalistki SZA trafiły do zestawów treningowych wykorzystywanych przez systemy sztucznej inteligencji.

To dopiero początek walki o cyfrową tożsamość

Choć Human Consent Registry nie ma obecnie mocy prawnej, jego twórcy liczą, że stanie się branżowym standardem. Firmy rozwijające sztuczną inteligencję mogłyby sprawdzać w jednym miejscu, czy dana osoba wyraża zgodę na wykorzystanie swojego wizerunku.

Największym wyzwaniem pozostaje jednak egzekwowanie tych deklaracji. Samo istnienie rejestru nie zmusi producentów AI do respektowania zapisanych preferencji.

Mimo to inicjatywa Cate Blanchett pokazuje, że walka o kontrolę nad cyfrową tożsamością dopiero się rozpoczyna. W świecie, w którym algorytmy potrafią wiernie odtworzyć twarz, głos i sposób poruszania się człowieka, pytanie o zgodę staje się jednym z najważniejszych tematów współczesnej technologii.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Aktorzy ruszają do walki z AI. Powstało darmowe narzędzie chroniące twarz, głos i nazwisko
 0