Amazon nie ukrywa, że chce rzucić wyzwanie Starlinkowi od SpaceX, za sprawą swojego systemu globalnego internetu satelitarnego o nazwie Leo. Na orbicie znajduje się już wystarczająca liczba satelitów Amazonu, by uruchomić usługę, jednak konstelacja ta jest wciąż dość skromna w porównaniu z siecią Elona Muska.
Amazon wykonał kolejny ważny krok w rozwoju swojej satelitarnej sieci internetowej. Rakieta Atlas V należąca do United Launch Alliance (ULA) wyniosła na orbitę 29 nowych satelitów projektu Leo (znanego wcześniej jako Kuiper), zwiększając ich łączną liczbę do ponad 390. Firma potwierdziła, że wszystkie urządzenia zostały pomyślnie rozmieszczone, nawiązano z nimi łączność i działają zgodnie z oczekiwaniami.
Na orbicie znajduje się już wystarczająca liczba satelitów Amazonu, by uruchomić usługę internetu satelitarnego Leo.

Sieć Kuiper zbliża się do komercyjnego startu
Start odbył się z kosmodromu Cape Canaveral na Florydzie. Pozostaje już tylko podniesienie satelitów na docelową orbitę operacyjną na wysokości około 630 km. Według Amazona obecna liczba satelitów pozwala rozpocząć świadczenie ciągłych usług na pierwszych obszarach objętych zasięgiem. Firma planuje uruchomienie komercyjnej oferty jeszcze przed końcem roku.
Koniec misji Atlas V, czas na potężniejszą rakietę
Był to zarazem ostatni lot rakiety Atlas V w ramach programu Kuiper. W kolejnych misjach Amazon zamierza wykorzystywać nową rakietę Vulcan od ULA, która może jednorazowo wynosić ponad 40 satelitów. Większa ładowność i wyższa częstotliwość startów mają znacząco przyspieszyć rozbudowę konstelacji. Firma poinformowała również, że na Florydzie czekają już setki gotowych do lotu satelitów oraz nowy obiekt przygotowany specjalnie do integracji kolejnych misji programu.
Starlink nadal pozostaje poza zasięgiem
Mimo szybkiego tempa rozwoju Amazon wciąż ma ogromny dystans do odrobienia względem SpaceX. Konstelacja Starlink liczy już ponad 10 tys. satelitów, zapewniając globalny dostęp do internetu szerokopasmowego.
Amazon liczy jednak nie tylko na rakiety ULA. W planach jest także wykorzystanie New Glenn firmy Blue Origin, która będzie mogła zabierać na orbitę ponad 48 satelitów podczas jednego lotu. Program napotkał jednak opóźnienia po eksplozji stanowiska startowego podczas testów w maju. Blue Origin buduje już nową infrastrukturę i zakłada powrót do lotów jeszcze przed końcem 2026 roku.
Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, Project Kuiper może w najbliższych latach stać się najpoważniejszym konkurentem Starlinka na rynku satelitarnego internetu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Amazon gotowy do startu swojego internetu satelitarnego. Leo coraz bliżej Starlinka