Amazon i SpaceX blisko katastrofy w kosmosie. Satelity minęły się o włos


Amazon i SpaceX blisko katastrofy w kosmosie. Satelity minęły się o włos

Na niskiej orbicie okołoziemskiej robi się coraz ciaśniej. Spór Amazona ze SpaceX dotyczy  już nie tylko konkurencji o dominację w kosmicznym internecie, lecz także realnego ryzyka kolizji satelitów, które według jednej ze stron już teraz wymusza awaryjne manewry.

Firma SpaceX skierowała do Federalnej Komisji Łączności formalne zastrzeżenia dotyczące sposobu rozmieszczania satelitów przez Amazon. Punktem zapalnym jest Projekt Kuiper, określany w materiałach jako Leo, który rozwija własną konstelację satelitów internetowych. Według SpaceX nowe jednostki Amazona trafiają na orbity wyższe niż deklarowane wcześniej parametry. W praktyce chodzi o różnice rzędu kilkudziesięciu kilometrów, które w kosmosie mają ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa ruchu. Firma Elona Muska przekonuje, że takie działania zwiększają ryzyko kolizji z aktywnymi satelitami systemu Starlink.

Amazon odpowiada: to nie my zmieniliśmy zasady

Amazon nie pozostawia tych zarzutów bez odpowiedzi. Według firmy problem pojawił się po decyzji SpaceX o obniżeniu orbit części satelitów Starlink. To właśnie ten ruch miał doprowadzić do niebezpiecznego zbliżenia obu konstelacji.

Amazon podkreśla, że dostosowanie wysokości orbity nie jest operacją, którą można przeprowadzić natychmiast. Wymaga to długotrwałych analiz i zmian w planach startów, często liczonych w miesiącach. Firma twierdzi, że już wdrożyła poprawki operacyjne, które mają ograniczyć ryzyko.

Manewry unikowe i rosnące napięcie

Najbardziej niepokojące dane dotyczą sytuacji z lutego 2026 roku. Według SpaceX satelity Starlink musiały wykonać kilkadziesiąt manewrów unikowych w krótkim czasie po jednym ze startów Amazona. Takie działania oznaczają zwiększone zużycie paliwa i skracają żywotność satelitów.

W tle pojawiają się też inne incydenty. Na początku kwietnia SpaceX zgłosiło utratę kontaktu z jednym ze swoich urządzeń na wysokości ponad 500 kilometrów. Zdarzenie zostało powiązane z możliwymi odłamkami orbitalnymi, które stają się coraz większym problemem dla całej branży.

Tłok na orbicie rośnie z miesiąca na miesiąc

Skala przedsięwzięcia obu firm robi ogromne wrażenie. SpaceX ma już na orbicie ponad 10 tysięcy aktywnych satelitów, podczas gdy Amazon dopiero buduje swoją sieć i przekroczył poziom kilkuset jednostek.

Każdy kolejny start zwiększa zagęszczenie na wysokościach około 400–500 kilometrów nad Ziemią. To właśnie tam krzyżują się trajektorie wielu projektów, a margines błędu staje się coraz mniejszy. W takich warunkach nawet niewielkie różnice w planowaniu mogą prowadzić do poważnych konsekwencji.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Amazon i SpaceX blisko katastrofy w kosmosie. Satelity minęły się o włos
 0