AMD potwierdziło dwie poważne luki w implementacji TPM 2.0 stosowanej w jego procesorach. Problemy oznaczone jako CVE-2026-6726 i CVE-2026-6727 otrzymały odpowiednio oceny CVSS 8,5 oraz 8,3. Na szczęście poprawki zaczęły trafiać do płyt głównych jeszcze przed publicznym ujawnieniem podatności.
Podatność dotyczyła mechanizmu TPM 2.0 odpowiedzialnego między innymi za funkcje związane z szyfrowaniem, podpisami cyfrowymi oraz ochroną kluczy.
Problem wynikał z możliwości wystąpienia odczytu poza zakresem pamięci. Odpowiednio przygotowane polecenia mogły doprowadzić do naruszenia działania modułu TPM. W skrajnym scenariuszu atakujący mógł uzyskać dostęp do funkcji zabezpieczających albo doprowadzić do ich wyłączenia.
Dla współczesnych komputerów to istotny problem. TPM jest wykorzystywany przez system operacyjny i oprogramowanie zabezpieczające do przechowywania kluczy oraz potwierdzania integralności platformy.
Zagrożone były popularne Ryzeny
AMD wskazuje, że podatność obejmowała procesory Ryzen od serii 3000 do serii 9000 przeznaczone do komputerów stacjonarnych. Problem został wykryty przez badaczy bezpieczeństwa związanych z Intelem. Informacja trafiła do Trusted Computing Group oraz zespołu zajmującego się reagowaniem na podatności. AMD rozpoczęło następnie współpracę z producentami płyt głównych nad dystrybucją odpowiednich aktualizacji.
Pierwsze poprawki zaczęły pojawiać się już w maju. Kolejne aktualizacje były udostępniane w czerwcu i lipcu.
Najnowsze platformy dostają poprawki w sierpniu
Proces aktualizacji nie zakończył się jednak całkowicie. W sierpniu poprawki dotyczą między innymi procesorów Ryzen AI 300, Ryzen AI 400 oraz Ryzen AI Max 300. W ich przypadku zabezpieczenia są dostarczane wraz z aktualizacjami związanymi z platformą AMD Pluton.
Właściciele komputerów z Ryzenami powinni więc sprawdzić stronę producenta płyty głównej lub laptopa i upewnić się, że korzystają z najnowszego dostępnego firmware'u.
Luka została załatana przed jej ujawnieniem
Najważniejsza informacja dla użytkowników jest uspokajająca: AMD podaje, że poprawki zostały przygotowane przed publicznym ujawnieniem podatności.
Nie ma więc informacji o masowym wykorzystaniu tych luk w rzeczywistych atakach. Ich wysoka ocena wynika jednak z potencjalnych konsekwencji przejęcia kontroli nad funkcjami TPM.
Cała sytuacja pokazuje również, jak istotne są aktualizacje BIOS-u i firmware'u. W przypadku takich podatności samo zainstalowanie najnowszej wersji systemu Windows czy sterowników nie musi wystarczyć. Kluczowa poprawka może znajdować się znacznie niżej, bezpośrednio w oprogramowaniu płyty głównej lub samego procesora.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
AMD potwierdza poważną lukę w TPM. Ryzeny były zagrożone, ale poprawki już trafiły do producentów