Choć premiera procesorów AMD Ryzen 10000 opartych na architekturze Zen 6 spodziewana jest dopiero podczas targów CES 2026, do sieci trafia coraz więcej informacji na temat nowych układów. Oprócz wyższego IPC i wyższych częstotliwości taktowania AMD ma przygotować szereg zmian, które nie zwiększą liczby klatek na sekundę, ale mogą znacząco poprawić płynność rozgrywki i ograniczyć zjawisko mikroprzycięć oraz wskaźnik 1% LOW FPS.
Według najnowszych przecieków AMD rozwija zestaw technologii odpowiedzialnych za inteligentne zarządzanie rdzeniami procesora. Ich głównym zadaniem będzie zapewnienie, że gra uruchomiona na pierwszym planie zawsze otrzyma najwyższy priorytet, nawet gdy w tle działają komunikatory, przeglądarka internetowa czy odtwarzacz muzyki. Udoskonalony mechanizm CPPC Performance Priority ma skuteczniej współpracować z systemem operacyjnym, wskazując rdzenie najlepiej nadające się do najbardziej wymagających zadań.
Według najnowszych przecieków AMD rozwija zestaw technologii odpowiedzialnych za inteligentne zarządzanie rdzeniami procesora.
Koniec z nagłymi spadkami taktowania?
Jedną z najciekawszych nowości ma być funkcja FloorPerf. Jej zadaniem będzie ograniczanie wydajności rdzeni obsługujących procesy działające w tle, zamiast obniżania taktowania całego procesora podczas wzrostu temperatury. W praktyce oznacza to, że gdy komputer osiągnie limit energetyczny lub termiczny, Discord, Spotify czy inne aplikacje zostaną spowolnione w pierwszej kolejności. Gra zachowa natomiast wyższe taktowanie rdzeni odpowiedzialnych za renderowanie, co powinno przełożyć się na bardziej stabilny frametime i mniejszą liczbę mikroprzycięć.
System sam wybierze najszybsze rdzenie
AMD planuje także rozbudowę technologii HighestFreq, dzięki której system operacyjny będzie dokładnie wiedział, które rdzenie potrafią utrzymać najwyższe częstotliwości przez najdłuższy czas. To właśnie na nich będą uruchamiane najważniejsze wątki gry, podczas gdy mniej wymagające zadania zostaną przeniesione na pozostałe rdzenie. Kolejną nowością będzie EPP Boost, który ma zapobiegać zbyt agresywnemu obniżaniu taktowania aktywnych rdzeni podczas krótkich przestojów, np. gdy procesor oczekuje na dane z karty graficznej.
Pamięć RAM i cache również pod kontrolą
Zmiany obejmą także zarządzanie pamięcią. Mechanizm PQOS Global Bandwidth Enforcement ma ograniczać przepustowość RAM wykorzystywaną przez aplikacje działające w tle, natomiast nowa wersja IBS Memory Profiler będzie monitorować wykorzystanie pamięci podręcznej L3. Jeśli procesy poboczne zaczną negatywnie wpływać na wydajność gry, system automatycznie ograniczy ich dostęp do zasobów procesora.
Jak widać, wszystkie te usprawnienia mają ze sobą współgrać, tworząc finalnie bardziej wydajny procesor, taki, który w maksymalnym stopniu wykorzystuje potencjał krzemu. Oczywiście nic z tego nie zostało jeszcze potwierdzone, a wiele rozwiązań może zostać zarezerwowanych dla konkretnych segmentów rynku. Możliwe, że niektóre funkcje trafią tylko do układów z najwyższej półki, podczas gdy inne będą ograniczone do wersji mobilnych; na razie trudno to przewidzieć, niemniej zapowiada się to niezwykle interesująco. Wygląda na to, że w przyszłym roku czeka nas epickie starcie między architekturami Nova Lake i Zen 6.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
AMD Zen 6 postawi na płynność gier. Nowe Ryzeny 10000 otrzymają inteligentne zarządzanie wydajnością