Google omówiło zmiany, które w ostatnim czasie otrzymał Android Auto. Oprogramowanie zyskało lepszą obsługę multimediów, przebudowany odtwarzacz oraz usprawnienia automatycznego odtwarzania. Firma przy okazji rozwiała wątpliwości dotyczące charakterystycznej „falującej linii”, która w ostatnich tygodniach znikała z interfejsu części użytkowników.
Informacje pojawiły się w poście opublikowanym na Reddicie przez Community Engagement Managera Androida, gdzie Google potwierdziło pięć zmian będących obecnie w trakcie wdrażania lub już udostępnionych dla wszystkich użytkowników. Jedną z nich jest możliwość sterowania odtwarzaczem multimediów z poziomu Android Auto niezależnie od używanej aplikacji. Funkcja obejmuje YouTube, platformy streamingowe z muzyką odtwarzane w przeglądarce oraz mniej popularne aplikacje multimedialne.
Google omawia zmiany w Android Auto
Użytkownik może dzięki temu korzystać z podstawowych przycisków odtwarzania, takich jak pauza, wznowienie czy przejście do kolejnego materiału, jednak Android Auto nie pozwala w tym miejscu otworzyć aplikacji i przeglądać jej pozostałej zawartości. Google zapowiada obsługę dowolnych aplikacji multimedialnych, dlatego rozwiązanie może być przydatne również w przypadku programów, które nie są popularne.
Google omówiło zmiany, które w ostatnim czasie otrzymał Android Auto. Producent postawił m.in. na funkcje multimedialne.

Kolejną zmianą jest przebudowany odtwarzacz multimediów stosowany przez Spotify, YouTube Music oraz Pocket Casts. Nowy interfejs zapewnia łatwiejszy dostęp do podstawowych elementów sterowania i został lepiej dopasowany do ekranów o różnych rozmiarach. Aktualizacja pojawiała się u użytkowników już od początku roku, a od lipca jest wdrażana szerzej.
Google potwierdziło również, że w najbliższych miesiącach interfejs wewnątrz poszczególnych aplikacji multimedialnych będzie stopniowo zmieniany, a wygląd Android Auto może różnić się w zależności od używanej aplikacji.
Nowości związane z multimediami
Do Android Auto trafiła także funkcja przełączania aktywnych sesji multimedialnych bezpośrednio z widżetu na ekranie głównym. Jeżeli kierowca rozpocznie korzystanie z jednej aplikacji, a później przełączy się na inną, obie sesje pozostają dostępne, dzięki czemu można łatwiej wrócić do wcześniejszego odtwarzania.
Google poprawiło ponadto działanie automatycznego odtwarzania. Aplikacje, z których użytkownik ostatnio nie korzystał, nie powinny być już automatycznie wybierane. Android Auto ma także rozpoznawać sytuacje, w których użytkownik regularnie zatrzymuje autoplay, i proponować szybkie wyłączenie tej funkcji. Producent rozwiązał również problem, w wyniku którego multimedia mogły rozpoczynać odtwarzanie mimo wcześniejszego wyłączenia autoplay.
Google pozostawi charakterystyczny element Android Auto
Dużo uwagi wzbudza przyszłość tzw. „falującej linii” w odtwarzaczu. Element ten pojawiał się i znikał u części użytkowników, przez co można było sądzić, że Google testuje różne warianty interfejsu. Firma potwierdziła, że nowy wygląd pozostanie w Android Auto. Według Google jego zadaniem jest ułatwienie szybkiego sprawdzenia, w którym miejscu utworu znajduje się użytkownik, choć sama zmiana wywołała podzielone opinie wśród społeczności.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Android Auto wreszcie przestaje wybrzydzać. Teraz zagra niemal wszystko