Apple oskarżone o kontrowersyjne praktyki stosowane wobec sprzedawców

Apple oskarżone o kontrowersyjne praktyki stosowane wobec sprzedawców

Apple raczej nie jest firmą kojarzoną z licznymi skandalami - oczywiście różnego rodzaju wpadki zaliczają wszyscy, ale dotychczas amerykański gigant stronił od podejmowania decyzji, które jego fani odebraliby w szczególnie negatywny sposób. Najnowsze doniesienia mogą jednak nieco zmienić postrzeganie producenta iPhone'ów, Apple zostało bowiem oskarżone przez grupę południowokoreańskich sprzedawców detalicznych o zmuszanie ich do pokrycia kilku kosztów związanych z kampaniami marketingowymi smartfonów iPhone, w tym żądania opłaty za demonstracyjne urządzenia pokazywane na wystawach sklepowych. W związku z zaistniałą sytuacją organizacja KMD rozważa złożenie stosownego pozwu w sądzie.

Według organizacji KMD, Apple zmusza południowokoreańskich sprzedawców m.in. do opłaty za smartfony pokazywane na wystawach sklepowych.

Apple oskarżone o kontrowersyjne praktyki stosowane wobec sprzedawców

Stowarzyszenie koreańskich dystrybutorów elektroniki Korea Mobile Distributors Association w opublikowanym komunikacie stwierdziło, że Apple jest jedyną firmą dopuszczającą się stosowania tego rodzaju praktyk. Z kolei wszyscy pozostali producenci proponują sprzedawcom bezpłatne egzemplarze demonstracyjne swoich urządzeń, które zabierają z chwilą zakończenia akcji promocyjnej. Apple ma stosować tę strategię wyłącznie ze względu na popularność iPhone'ów, z kolei sprzedawcy, którzy chcą w ogóle dystrybuować ten sprzęt, muszą zgodzić się na warunki przedstawione przez korporację z Cupertino. W praktyce, jeżeli dany przedsiębiorca odmówi nabycia płatnych telefonów wystawowych, może zapomnieć o sprzedaży finalnych wydań. Dodatkowo Apple wymaga obecności specjalnie stworzonych półek, na których umieszcza się smartfony, co oczywiście rodzi kolejne koszty.

Obecnie KMD prowadzi rozmowy z południowokoreańskimi firmami takimi jak SK Telecom, KT i LG Uplus, którzy również rozprowadzają smartfony Amerykanów. Na ten moment nie wiemy, czy ostatecznie sprawa trafi na wokandę, aczkolwiek organizacja planuje też złożyć zażalenie do Fair Trade Commission, czyli Komisji Sprawiedliwego Handlu. Widać, że lokalni sprzedawcy mają dość praktyk stosowanych przez Apple i nie ma co się im dziwić, gdyż żądania giganta są wręcz kuriozalne. Co ciekawe, to nie pierwszy przypadek, gdy na Apple spada krytyka za działania stosowane na tamtejszym rynku, np. w 2016 roku FTC rozpoczęło śledztwo w sprawie kosztów pokrywania naprawy smartfonów. Jak skończy się obecna sprawa, dowiemy się w przyszłości.

Komentarze do: Apple oskarżone o kontrowersyjne praktyki stosowane wobec sprzedawców