Koniec eldorado? Apple przez lata kroiło klientów na pamięci, a teraz prosi o pomoc


Koniec eldorado? Apple przez lata kroiło klientów na pamięci, a teraz prosi o pomoc

Apple uchodziło za firmę, która dzięki swojej pozycji negocjacyjnej potrafiła uzyskiwać wyjątkowo korzystne warunki od dostawców komponentów. Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji oraz rosnące zapotrzebowanie na pamięci DRAM i NAND sprawiają jednak, że sytuacja na rynku mocno się zmieniła i teraz gigant, który przez latę wykorzystywał swoją dominującą pozycję do dojenia klientów, mocno utyskuje i prosi o pomoc

Źródła branżowe twierdzą, że w przypadku nadchodzącego iPhone'a 18 Pro koszt samych modułów pamięci może wzrosnąć kilkukrotnie względem poprzednich generacji. O ile jeszcze dwa-trzy lata temu komplet obejmujący 8 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci flash miał kosztować Apple około 39 dolarów, o tyle w nowym modelu zestaw z 12 GB RAM i 256 GB pamięci masowej ma pochłaniać nawet blisko 200 dolarów.

Jeśli te informacje się potwierdzą, oznaczałoby to znaczące ograniczenie marż osiąganych na konfiguracjach pamięci, które przez lata należały do najbardziej dochodowych elementów oferty Apple (wystarczy spojrzeć, ile firmy krzyczy za wyższe konfiguracje RAM i dysków w swoich laptopach).

Źródła branżowe twierdzą, że w przypadku nadchodzącego iPhone'a 18 Pro koszt samych modułów pamięci może wzrosnąć kilkukrotnie względem poprzednich generacji.

AI zmienia układ sił na rynku

Za wzrostem cen stoi oczywiście przede wszystkim ogromny popyt na pamięci wykorzystywane w centrach danych obsługujących sztuczną inteligencję. Najwięksi dostawcy komponentów coraz większą część produkcji kierują do operatorów infrastruktury AI, co ogranicza dostępność układów dla producentów elektroniki użytkowej. W efekcie nawet tak duży odbiorca jak Apple nie ma już tak silnej pozycji negocjacyjnej jak jeszcze kilka lat temu.

Nadzieje związane z chińskim producentem

Według wcześniejszych doniesień Apple rozważa szerszą współpracę z chińskim producentem pamięci CXMT, co mogłoby pomóc zdywersyfikować łańcuch dostaw. Nie brakuje jednak opinii, że nawet taki krok nie rozwiąże wszystkich problemów. Chiński rynek również intensywnie inwestuje w rozwój infrastruktury AI, dlatego lokalni producenci mogą w pierwszej kolejności zabezpieczać krajowy popyt.

Na razie wszystkie przedstawione informacje pozostają nieoficjalne. Jeśli jednak trend wzrostu cen pamięci utrzyma się w kolejnych latach, Apple, podobnie jak inni producenci smartfonów, może stanąć przed koniecznością dalszego podnoszenia cen swoich urządzeń lub pogodzenia się z niższymi marżami. Jak myślicie, którą opcję wybierze ten producent? (mała podpowiedź)

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Koniec eldorado? Apple przez lata kroiło klientów na pamięci, a teraz prosi o pomoc
 0