Apple podzieliło użytkowników na dwie klasy. Nie wszystkie funkcje iOS 27 zadziałają


Apple podzieliło użytkowników na dwie klasy. Nie wszystkie funkcje iOS 27 zadziałają

Apple zapowiadało iOS 27 jako kolejny wielki krok w rozwoju Apple Intelligence. Nowa wersja systemu przynosi szereg funkcji opartych na generatywnej sztucznej inteligencji, które działają bezpośrednio na urządzeniu. Wraz z premierą pierwszej publicznej bety okazało się jednak, że dostęp do najbardziej zaawansowanych możliwości AI będzie mocno ograniczony.

Powód jest zaskakująco prosty: pamięć RAM. Najnowsze modele sztucznej inteligencji opracowane przez Apple wymagają aż 12 GB pamięci operacyjnej. Tymczasem zdecydowana większość iPhone’ów dostępnych na rynku nie spełnia tego warunku.

Apple Intelligence dzieli użytkowników

Przez ostatni rok Apple przekonywało, że Apple Intelligence stanie się fundamentem nowych doświadczeń w ekosystemie firmy. Producent podkreślał zalety lokalnego przetwarzania danych, prywatność oraz integrację sztucznej inteligencji z codziennymi zadaniami. Teraz okazuje się, że samo wsparcie dla Apple Intelligence nie gwarantuje dostępu do wszystkich nowości.

Według informacji opublikowanych przez Apple najbardziej zaawansowane funkcje AI w iOS 27 korzystają z nowego modelu językowego uruchamianego bezpośrednio na smartfonie. Taki model wymaga znacznie większych zasobów sprzętowych niż dotychczasowe rozwiązania. Efekt jest taki, że tylko nieliczne urządzenia otrzymają pełen pakiet nowych możliwości.

12 GB RAM-u stało się nowym minimum

Kluczowym ograniczeniem jest pamięć operacyjna. Apple potwierdziło, że funkcje takie jak Expressive Voices oraz nowa generacja inteligentnego dyktowania wymagają minimum 12 GB RAM. To automatycznie eliminuje większość kompatybilnych iPhone’ów. Pełną obsługę nowych funkcji AI otrzymają jedynie iPhone 17 Pro, iPhone 17 Pro Max oraz iPhone Air. Wszystkie te urządzenia wyposażono w 12 GB pamięci operacyjnej.

Zaskoczeniem może być sytuacja podstawowego iPhone’a 17. Smartfon wspiera Apple Intelligence, jednak posiada 8 GB RAM. W praktyce oznacza to, że użytkownicy otrzymają tylko część nowych możliwości związanych ze sztuczną inteligencją. Podobny los czeka właścicieli starszych modeli, w tym popularnych iPhone’ów 15 Pro i 15 Pro Max.

Nawet nowe urządzenia nie dostaną wszystkiego

Dotychczas lista urządzeń zgodnych z Apple Intelligence wydawała się stosunkowo przejrzysta. iPhone 15 Pro, seria iPhone 16 oraz nowsze modele miały zapewniony dostęp do funkcji AI. Premiera iOS 27 pokazuje jednak, że zgodność z Apple Intelligence to dopiero pierwszy poziom wymagań.

Apple stworzyło nową kategorię funkcji, które potrzebują znacznie większej ilości pamięci. W rezultacie nawet część stosunkowo nowych urządzeń pozostanie poza gronem sprzętu obsługującego najbardziej zaawansowane modele sztucznej inteligencji.

To pierwszy przypadek, gdy producent tak wyraźnie różnicuje możliwości AI między urządzeniami należącymi do tej samej generacji produktów.

Nie tylko iPhone’y mają problem

Nowe wymagania dotyczą również komputerów Mac i tabletów iPad. Apple poinformowało, że pełna obsługa najnowszego modelu AI wymaga co najmniej 12 GB RAM także na tych platformach. Dodatkowo pojawiają się kolejne ograniczenia związane z procesorami.

Nowe funkcje będą dostępne wyłącznie na iPadach wyposażonych w układy M4 lub nowsze. W przypadku komputerów Mac wymagany jest procesor M3 lub nowszy. Lista zgodnych urządzeń obejmuje także headset Vision Pro, ale tylko w najnowszej wersji wyposażonej w procesor M5.

AI staje się głównym argumentem za zakupem nowych modeli

Jeszcze kilka lat temu producenci smartfonów przekonywali klientów do wymiany urządzeń lepszym aparatem, szybszym procesorem czy wyświetlaczem o wyższej częstotliwości odświeżania.

Dziś głównym polem rywalizacji staje się sztuczna inteligencja.

Apple dołącza do trendu widocznego wcześniej u producentów smartfonów z Androidem. Coraz więcej funkcji AI wymaga specjalizowanych układów obliczeniowych, większej ilości pamięci oraz nowoczesnych procesorów. W praktyce oznacza to, że część użytkowników będzie musiała zdecydować, czy ograniczyć się do podstawowych możliwości Apple Intelligence, czy zainwestować w najnowsze urządzenia.

iOS 27 to nie tylko sztuczna inteligencja

Nowa wersja systemu przynosi również kilka zmian niezwiązanych z AI. Apple przebudowało ustawienia AirPods, dodając bardziej rozbudowane opcje konfiguracji. Użytkownicy otrzymują także możliwość niezależnego ustawiania poziomu głośności dla dzwonków, alarmów, minutników i dźwięków systemowych.

Pojawił się również nowy korektor audio, który pozwala dokładniej dostosować brzmienie słuchawek do własnych preferencji. Mimo tych nowości nie ulega wątpliwości, że cała uwaga skupia się na sztucznej inteligencji. To właśnie ona staje się najważniejszym elementem strategii Apple na najbliższe lata.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Apple podzieliło użytkowników na dwie klasy. Nie wszystkie funkcje iOS 27 zadziałają
 0