Na rynku mobilnym robi się coraz ciaśniej, a Apple, przynajmniej według najnowszych doniesień z Azji, nie zamierza odpuszczać. W czasie, gdy branża zmaga się z ograniczoną dostępnością pamięci, gigant z Cupertino ma masowo wykupywać mobilne kości DRAM, nawet po bardzo wysokich cenach. Cel? Zabezpieczyć własne dostawy i jednocześnie utrudnić życie konkurencji.
Według źródeł z Korei Południowej Apple ma skupować praktycznie całą dostępną na rynku mobilną pamięć DRAM, godząc się nawet na spadek marż. To ruch, który może pozwolić firmie utrzymać względnie stabilne ceny własnych urządzeń, a przy okazji osłabić producentów smartfonów z Androidem, którzy już teraz zmagają się z rosnącymi kosztami podzespołów. Taka strategia wpisuje się w szerszy trend, a analitycy od miesięcy wskazują, że Apple może wykorzystać swoje ogromne zaplecze finansowe, by przetrwać kryzys podzespołów lepiej niż rywale.
Według źródeł z Korei Południowej Apple ma skupować praktycznie całą dostępną na rynku mobilną pamięć DRAM, godząc się nawet na spadek marż.
Want to hear something interesting?
— Jukan (@jukan05) April 2, 2026
Apple is more aggressive this year than ever before. They're buying up all available mobile DRAM on the market at extremely high prices, even at the cost of operating profit losses. This isn't because Apple is being naive — they're deliberately…
Konkurencja już odczuwa skutki
Pierwsze oznaki presji są już widoczne. MediaTek i Qualcomm miały ograniczyć tempo produkcji układów 4 nm, które trafiają głównie do tańszych i średniopółkowych smartfonów. Skala redukcji może oznaczać nawet od 15 do 20 mln mniej mobilnych chipów na rynku.
Równolegle Samsung podniósł ceny wybranych wersji pamięciowych swoich urządzeń w Korei Południowej. Dotyczy to m.in. tabletów oraz modeli z serii Galaxy S25 Edge, Galaxy Z Fold 7 i Galaxy Z Flip 7. To może być sygnał, że kryzys na rynku pamięci zaczyna realnie uderzać w producentów.
Apple chce przejąć więcej rynku
W tle pojawia się jeszcze jeden ważny element, a mianowicie ofensywa cenowa. Niedawny debiut konkurencyjnie wycenionego MacBooka Neo za 2999 zł pokazał, że Apple może mocniej wejść do segmentu tańszych laptopów. Jeśli firma jednocześnie zabezpiecza kluczowe komponenty i ogranicza pole manewru konkurencji, może znacząco zwiększyć swoje udziały w kilku kategoriach sprzętu.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Apple skupuje pamięć po zawyżonych cenach, żeby zagłodzić konkurencję