ASUS odmówił naprawy płyty głównej twierdząc, że nie doszło do niej z winy użytkownika, czemu sam zainteresowany zaprzecza. Producent znów jest na cenzurowanym.
Użytkownik o pseudonimie MoumousMeow twierdzi, że ASUS odmówił naprawy jego płyty głównej w ramach RMA, tłumacząc decyzję tym, iż „klient nie zdecydował się na naprawę”. W dokumentach serwisowych pojawiła się też informacja, że płyta nie działa, ale mimo tego żadne elementy nie zostały wymienione, a sprzęt wrócił do właściciela w tym samym stanie.
Według relacji użytkownika problemem, na który ASUS zwrócił uwagę, było drobne uszkodzenie kosmetyczne. Miało ono nie wpływać na działanie płyty, ale producent zaproponował jego naprawę za 45 dolarów. Właściciel sprzętu odmówił, prosząc jedynie o usunięcie faktycznej usterki. Jak twierdzi, to właśnie wtedy sprawa utknęła w martwym punkcie.
„Naprawione”, choć nic się nie zmieniło
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, iż według użytkownika obsługa klienta poinformowała go, że problem został rozwiązany. Tymczasem w raporcie serwisowym pojawiła się adnotacja, że klient zrezygnował z naprawy.
Użytkownik o pseudonimie MoumousMeow twierdzi, że ASUS odmówił naprawy jego płyty głównej w ramach RMA, tłumacząc decyzję tym, iż „klient nie zdecydował się na naprawę”.
Insulting ASUS RMA, I "decide not to repair"????
byu/MoumouMeow inASUS
Autor wpisu nie kryje frustracji i twierdzi, że ASUS zignorował zgłoszony problem, zmieniając jego opis na „system nie uruchamia się”, a następnie obarczył klienta odpowiedzialnością za brak naprawy. Według niego wskazane uszkodzenie kosmetyczne było tak nieznaczne, że trudno nawet stwierdzić, o co dokładnie chodziło.
Znany schemat i stare zarzuty
To nie jest pierwszy raz, gdy ASUS mierzy się z podobnymi oskarżeniami. W przeszłości użytkownicy zgłaszali przypadki odrzucania RMA z powodu drobnych rys czy uszkodzeń obudowy, które nie miały żadnego wpływu na działanie sprzętu. Zdarzały się też sytuacje, w których firma żądała bardzo wysokich opłat za naprawy kart graficznych lub całkowicie odmawiała ich wykonania.
Po nagłośnieniu wcześniejszych spraw przez Gamers Nexus ASUS wydał oświadczenie, w którym zapowiedział zmianę podejścia. Firma deklarowała, że nie będzie już automatycznie proponować płatnych napraw kosmetycznych, jeśli nie mają one wpływu na funkcjonalność urządzenia. Obecny przypadek sugeruje jednak, że w praktyce niewiele się zmieniło.
Nadszarpnięte zaufanie
Wspomniany użytkownik przyznaje, że sytuacja całkowicie zniechęciła go do marki. Twierdzi, iż rozważa sprzedaż innych urządzeń ASUS-a, bo nie chce mieć więcej do czynienia z firmą. Jeśli te zarzuty są prawdziwe to ASUS strzelił sobie w stopę, tym bardziej, że takie praktyki miały miejsce w przeszłości, a firma obiecała z nich zrezygnować.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
ASUS znów pod ostrzałem. Użytkownik twierdzi, że firma odmówiła naprawy płyty głównej