Ataki niedźwiedzi wymknęły się spod kontroli. Japonia odpowiada robotem Monster Wolf


Ataki niedźwiedzi wymknęły się spod kontroli. Japonia odpowiada robotem Monster Wolf

Ataki niedźwiedzi na ludzi to w Polsce w ostatnich tygodniach gorący temat, ale okazuje się, że Japończycy mają z tym nawet większy problem, ale właśnie znaleźli dość, osobliwe, ale skuteczne rozwiązanie. 

Japonia coraz mocniej stawia na technologię w walce z rosnącą liczbą ataków niedźwiedzi. W kraju pojawia się rekordowa liczba zgłoszeń dotyczących agresywnych zwierząt, a lokalne firmy nie nadążają już z produkcją urządzeń odstraszających drapieżniki. Największą popularność zdobywa obecnie futurystyczny robot Monster Wolf, który wygląda niczym żywcem wyjęty z horroru.

Japonia ma coraz większy problem z niedźwiedziami

Według najnowszych danych w ubiegłym roku niedźwiedzie zabiły w Japonii 13 osób, czyli ponad dwa razy więcej niż rok wcześniej. Równocześnie liczba zgłoszeń dotyczących obecności zwierząt wzrosła do rekordowych 50 tysięcy przypadków.

Problem nie ogranicza się wyłącznie do ataków. Niedźwiedzie coraz częściej pojawiają się w pobliżu domów, szkół, supermarketów czy popularnych kurortów z gorącymi źródłami. W wielu regionach mieszkańcy zaczynają traktować je jako realne zagrożenie dla codziennego życia.

Monster Wolf

Robotyczny wilk ma odstraszać drapieżniki

Na tym tle ogromną popularność zdobywa produkt firmy Ohta Seiki. Monster Wolf to animatroniczny robot przypominający wilka, wyposażony w zestaw technologii mających odstraszać dzikie zwierzęta.

Urządzenie korzysta z czujników podczerwieni wykrywających ruch. Po aktywacji robot uruchamia czerwone świecące oczy, niebieskie podświetlenie LED, porusza głową i emituje nawet 50 różnych głośnych dźwięków. Producent twierdzi, że taki zestaw bodźców skutecznie odstrasza niedźwiedzie oraz inne dzikie zwierzęta zbliżające się do terenów zamieszkanych przez ludzi.

Monster Wolf to animatroniczny robot przypominający wilka, wyposażony w zestaw technologii mających odstraszać dzikie zwierzęta.

Popyt jest ogromny

Szef firmy Yuji Ohta przyznał w rozmowie z AFP, że przedsiębiorstwo nie nadąża z realizacją zamówień. Tegoroczny portfel zamówień obejmuje już około 50 egzemplarzy, czyli tyle, ile firma zwykle produkowała przez cały rok. Cena pojedynczego robota przekracza 14. tys. zł, ale mimo tego zainteresowanie stale rośnie. Klienci muszą obecnie czekać nawet dwa lub trzy miesiące na dostawę urządzenia.

Monster Wolf

Kolejne wersje już powstają

Ohta Seiki planuje dalszy rozwój projektu. Firma pracuje nad przenośną wersją Monster Wolf przeznaczoną dla turystów, wędkarzy oraz dzieci uczęszczających do szkół w zagrożonych regionach. Producent chce również wykorzystać kamery wspierane przez AI do skuteczniejszego wykrywania niedźwiedzi. Co ciekawe, Japonia eksperymentuje także z innymi rozwiązaniami. Wcześniej testowano już specjalne drony patrolujące okolice miast i odstraszające dzikie zwierzęta z terenów zamieszkałych przez ludzi.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Ataki niedźwiedzi wymknęły się spod kontroli. Japonia odpowiada robotem Monster Wolf
 0