Francuski Auchan przygotował promocję na gry konsolowe, obniżając ceny wybranych tytułów do zaledwie 10 euro, czyli około 43 zł. Zamiast graczy do przecenionych pozycji szybko jednak dobrali się amatorzy łatwego zarobku, a ci pierwsi mają pretensje, że sieć nie zabezpieczyła promocji w odpowiedni sposób.
Kup taniej, sprzedaj drożej – to teoretycznie esencja kapitalizmu. Trzeba jednak przyznać, że wśród społeczności zainteresowanych danymi promocjami tego rodzaju zachowania są mocno krytykowane, wszak przekładają się na wzrost cen.
Promocja w Auchan objęła wybrane gry na PlayStation 4 i PlayStation 5. W cenie 10 euro wystawiono kilka naprawdę zacnych tytułów, w tym Catherine, Dragon’s Crown, Vanquish czy Alien Isolation.
Kłopot w tym, że jak zauważają gracze w mediach społecznościowych, niewiele pudełek zdołało trafić do osób faktycznie zainteresowanych graniem. Korzystając z braku limitu sztuk na klienta, zdecydowaną większość mieli przejąć handlarze, którzy teraz wystawiają kopie na Vinted z 2- a nawet 3-krotną przebitką.
Na proceder zwrócił uwagę użytkownik platformy X o pseudonimie Catzou, wskazując na odsprzedaż przecenionych gier. Z komentarzy wynika, że dochodziło do sytuacji, w których osoby wyposażone w torby podróżne pakowały całą zawartość ekspozycji.
Promocja dla graczy, biznes dla handlarzy
Takie praktyki określa się mianem scalpingu. Polegają na wykupywaniu atrakcyjnie wycenionych produktów w celu ich późniejszej odsprzedaży z zyskiem. Zjawisko jest dobrze znane między innymi z rynku konsol, kart graficznych i przedmiotów kolekcjonerskich.
Bon plan dans vos Auchan Tous les jeux sont à 10 euros Avec des éditions boîtiers classiques (jamais vu auparavant ) car uniquement vendu en pack ou avec fourreau Il y a du Catherine , dragon’s crown ,vanquish , alien isolation Suite du post en commentaire #ps5 #ps4 https://t.co/zXc5eN52s3
— un hamster joueur et collectionneur (@unhamsterjoueur) October 17, 2026
Sam fakt wystawienia gry na sprzedaż nie oznacza jeszcze, że ktoś kupi ją po zawyżonej cenie. Pokazuje jednak, że nawet zwykła wyprzedaż pudełkowych gier może przyciągnąć osoby zainteresowane bardziej marżą niż samym graniem.
Najwyraźniej najlepszą grą dostępną podczas promocji Auchan okazał się symulator drobnego handlarza. I to bez konieczności wkładania płyty do konsoli.
Auchan też na tym traci. Promocja miała przyciągnąć klientów, nie handlarzy
Co ciekawe, na całym procederze może tracić również sam Auchan. Tak duże przeceny często mają bowiem konkretny cel: przyciągnąć klientów do sklepu, licząc, że przy okazji kupią coś jeszcze. Ktoś przyjdzie po grę za 10 euro, a wyjdzie dodatkowo z zakupami spożywczymi, elektroniką czy innymi produktami z normalną marżą.
Tyle teoria, bo w praktyce pojawili się handlarze, którzy potrafili zgarnąć cały dostępny zapas przecenionych gier. Tak więc zamiast kilkunastu klientów spacerujących między półkami Auchan dostawał jednego przedsiębiorczego jegomościa, który zabierał wszystko i wychodził.
Sklep finansował promocję, handlarz zgarniał potencjalny zysk, a zwykły gracz mógł co najwyżej podziwiać pustą półkę. Trudno o lepszą ilustrację tego, jak skutecznie można wypaczyć sens wyprzedaży.

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Auchan przecenił gry na PlayStation do 43 zł. Handlarze przyszli z walizkami