Australijski parlament federalny przyjął pakiet ustaw znany jako Combatting Antisemitism, Hate and Extremism (Criminal and Migration Laws) Bill 2026, otwierając nowy rozdział w podejściu państwa do walki z nienawiścią, antysemityzmem i ekstremizmem. Regulacje zostały uchwalone w ekspresowym tempie i uzyskały wyraźne poparcie w obu izbach, co rząd przedstawia jako odpowiedź na rosnące obawy społeczne dotyczące bezpieczeństwa publicznego.
Ustawa została przyjęta przez Izbę Reprezentantów stosunkiem głosów 116 do 7, a następnie zatwierdzona przez Senat głosami 38 do 22. Przyspieszony tryb prac legislacyjnych rząd tłumaczył koniecznością reakcji na brutalny atak terrorystyczny na plaży Bondi w grudniu, w którym zginęło 15 osób. W debacie parlamentarnej akcentowano potrzebę wzmocnienia spójności społecznej oraz zdolności państwa do zapobiegania przemocy motywowanej ideologią nienawiści.
Prokurator generalna Michelle Rowland wielokrotnie podkreślała, że nowe regulacje mają dać organom ścigania narzędzia, których wcześniej brakowało. W oficjalnych wystąpieniach zapowiadała wprowadzenie najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących nienawiści w historii Australii.
Australia nie posiada konstytucyjnie zagwarantowanej wolności słowa, a ochrona komunikacji politycznej opiera się na interpretacjach sądowych.
Zakazane grupy i szerokie uprawnienia władzy wykonawczej
Centralnym elementem nowego prawa jest możliwość uznawania organizacji za zakazane grupy szerzące nienawiść. Kompetencja ta została powierzona ministrowi odpowiedzialnemu za Australijską Policję Federalną, który może wydać odpowiednie rozporządzenie po konsultacjach z agencjami wywiadowczymi. Procedura nie przewiduje obowiązku zachowania uczciwości proceduralnej ani jawności materiału dowodowego.
Organizacja może znaleźć się na liście nawet bez wyroku skazującego, niezależnie od miejsca swojej siedziby i nawet wtedy, gdy zarzucane działania miały miejsce przed wejściem ustawy w życie. Po wpisaniu na listę wszelkie formy członkostwa, wsparcia finansowego, rekrutacji czy szkolenia stają się ciężkimi przestępstwami zagrożonymi karą do 15 lat pozbawienia wolności.
Nowa definicja nienawiści i odpowiedzialność za słowo
Ustawa znacząco zmienia podejście do przestępstw motywowanych nienawiścią. Odpowiedzialność karna może wynikać z publicznego zachowania lub wypowiedzi, które hipotetyczna rozsądna osoba z danej grupy uznałaby za zastraszające, upokarzające lub obraźliwe. Przemoc ani groźby przemocy nie są warunkiem koniecznym do wszczęcia postępowania.
Tak sformułowany standard opiera się na subiektywnym postrzeganiu ryzyka i emocjonalnym odbiorze treści. Krytycy wskazują, że wypowiedzi dotyczące imigracji, religii, tożsamości narodowej czy ideologii politycznych często wywołują silne reakcje, a nowe przepisy mogą przenosić spory światopoglądowe na grunt prawa karnego.
Symbole nienawiści i odwrócony ciężar dowodu
Nowe regulacje rozszerzają także katalog zakazanych symboli nienawiści. Ich publiczne prezentowanie staje się przestępstwem, chyba że osoba oskarżona udowodni, iż działała w ramach ściśle określonych celów religijnych, edukacyjnych, dziennikarskich lub artystycznych oraz że jej działanie leżało w interesie publicznym.
To rozwiązanie wprowadza istotną zmianę w logice prawa. Dotychczas to oskarżyciel musiał wykazać bezprawność czynu, teraz natomiast ciężar uzasadnienia legalności wypowiedzi spoczywa na autorze. Dziennikarze, badacze i artyści stają przed koniecznością wykazywania, że ich działalność spełnia nieprecyzyjnie zdefiniowane kryteria interesu publicznego.
Migracja pod lupą nowych przepisów
Pakiet ustaw obejmuje również zmiany w prawie migracyjnym. Minister spraw wewnętrznych zyskuje rozszerzone kompetencje do odmowy wjazdu lub cofania wiz osobom nieposiadającym obywatelstwa australijskiego, jeśli zostaną one uznane za powiązane z ekstremizmem lub działalnością szerzącą nienawiść. Decyzje te mają charakter administracyjny i mogą opierać się na ocenach ryzyka, a nie na prawomocnych wyrokach.
Organizacje broniące wolności słowa alarmują, że połączenie niskich progów odpowiedzialności, subiektywnych kryteriów oraz szerokich uprawnień administracyjnych sprzyja autocenzurze. Ich zdaniem nowe prawo może zniechęcać do podejmowania tematów kontrowersyjnych, osłabiać dziennikarstwo śledcze oraz ograniczać debatę polityczną i akademicką.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Australia zaostrza prawo do granic możliwości. Koniec wolności słowa