Bateria w Pixelach zaczęła zachowywać się dziwnie. Google odnosi się do sprawy


Bateria w Pixelach zaczęła zachowywać się dziwnie. Google odnosi się do sprawy

Google na początku marca udostępniło nową aktualizację dla smartfonów Pixel. Feature Drop, czyli cykliczna paczka zmian oprócz poprawek systemu wprowadza także nowe funkcje.

Tym razem wśród nowości znalazły się między innymi zmiany związane z asystentem AI Google Gemini oraz ulepszenia w systemowych funkcjach takich jak Now Playing czy At a Glance. Aktualizacja przyniosła jednak także zmianę w działaniu funkcji odpowiedzialnej za ograniczenie ładowania baterii. Po instalacji aktualizacji część użytkowników zaczęła zgłaszać, że ich smartfon zachowują się inaczej podczas ładowania.

Zmiana w działaniu limitu ładowania

W wielu smartfonach Pixel dostępna jest opcja ograniczania ładowania baterii do poziomu 80 procent. Funkcja ta została wprowadzona po to, aby wydłużyć żywotność akumulatora i zmniejszyć jego zużycie w dłuższym czasie.

Aktualizacja przyniosła jednak także zmianę w działaniu funkcji odpowiedzialnej za ograniczenie ładowania baterii. Po instalacji aktualizacji część użytkowników zaczęła zgłaszać, że ich smartfon zachowują się inaczej podczas ładowania.

Do niedawna działało to w prosty sposób. Smartfon ładował się z pełną prędkością aż do momentu osiągnięcia 80 procent. Jeśli urządzenie było nadal podłączone do ładowarki, system wznawiał ładowanie dopiero wtedy, gdy poziom energii spadł do około 79 procent. Po ostatniej aktualizacji użytkownicy zauważyli zmianę.

Bateria na końcowym etapie ładuje się wolniej

Według relacji publikowanych między innymi na Reddicie, Pixele zaczynają ładować się wolniej jeszcze przed osiągnięciem limitu 80 procent.

W wielu przypadkach urządzenie dochodzi do około 76 lub 77 procent poziomu baterii, a dopiero potem tempo ładowania znacząco spada. Ostatnie kilka procent może zająć znacznie więcej czasu niż wcześniej.

Na początku część użytkowników podejrzewała, że jest to błąd. Z czasem okazało się jednak, że zmiana została wprowadzona celowo.

Google potwierdza

Programiści Google wyjaśnili w serwisie dla deweloperów, iż nowe działanie jest powiązane właśnie z funkcją ograniczenia ładowania do 80 procent.

Zgodnie z ich wyjaśnieniem sprzęt ładuje się normalnie do około 77 procent, a następnie system zmniejsza natężenie prądu. Dzięki temu ostatni etap ładowania przebiega wolniej, co ma pomóc w ograniczeniu nagrzewania baterii oraz poprawie jej kondycji w dłuższej perspektywie.

Firma podkreśla, że zmiana nie powinna mieć większego wpływu na codzienne korzystanie ze smartfona.

Różne opinie użytkowników

Reakcje użytkowników na tę zmianę są mieszane. Część osób uważa, iż różnica jest niewielka i nie ma dużego znaczenia. Ich zdaniem kilka procent baterii więcej nie wpływa znacząco na czas pracy urządzenia.

Inni zwracają jednak uwagę, że wcześniejsze działanie było wygodniejsze, ponieważ smartfon szybciej osiągał limit 80 procent. Niektórzy użytkownicy chcieliby także mieć możliwość wyboru, czy preferują szybkie ładowanie, czy tryb bardziej nastawiony na ochronę baterii.

Możliwe zmiany w przyszłości

Google zapowiedziało, że pracuje nad dalszym dopracowaniem tej funkcji. Na razie nie wiadomo jednak, czy zmieni się sposób jej działania, czy pojawią się dodatkowe ustawienia pozwalające użytkownikom decydować o tempie ładowania.

Osoby, którym nowe zachowanie nie odpowiada, mogą obecnie wyłączyć funkcję ograniczenia ładowania baterii. Wtedy telefon będzie ładował się do pełnych 100 procent bez dodatkowych ograniczeń.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Bateria w Pixelach zaczęła zachowywać się dziwnie. Google odnosi się do sprawy
 0