BMW mierzy się właśnie z ostrą krytyką po uruchomieniu nietypowej kampanii promocyjnej związanej z filmem Spider-Man: Brand New Day. Okazuje się bowiem, że właściciele wybranych samochodów marki zauważyli, że po uruchomieniu pojazdu na centralnym ekranie automatycznie pojawia się baner zachęcający do obejrzenia specjalnej animacji reklamowej. Dla wielu kierowców to przekroczenie granicy prywatności we własnym aucie, a niemiecka marka określa to mianem „świątecznej” oraz „wyjątkowej niespodzianki” dla klientów.
Po dotknięciu banera uruchamiana jest animacja wykorzystująca system audio oraz oświetlenie ambientowe pojazdu. Na ekranie pojawia się Spider-Man, który wchodzi w interakcję z elektrycznym SUV-em BMW iX3. Kampania promuje jednocześnie film oraz koncepcyjny model BMW iX3 Flow, wyposażony w nadwozie wykorzystujące technologię elektronicznego atramentu (e-ink). Akcja wystartowała 27 lipca i potrwa do 10 sierpnia. Obejmuje ponad 70 krajów i jest dostępna na wybranych modelach BMW wyposażonych w kompatybilny system multimedialny.
Największe kontrowersje wzbudził fakt, że reklama pojawia się automatycznie po uruchomieniu samochodu.
Luksusowe auto, a w nim... reklamy
Największe kontrowersje wzbudził fakt, że reklama pojawia się automatycznie po uruchomieniu samochodu. Choć BMW podkreśla, że sama animacja odtwarzana jest wyłącznie po świadomym kliknięciu banera przez kierowcę, wielu użytkowników zwraca uwagę, że komunikat reklamowy wyświetla się bez pytania o zgodę.
To szczególnie drażliwa kwestia w przypadku samochodów kosztujących setki tysięcy złotych. W opinii wielu klientów płacąc za luksusowy pojazd, nie powinni oni oglądać reklam przypominających te znane ze smartfonów czy telewizorów Smart TV.
seems crazy.
— Sheel Mohnot (@pitdesi) August 3, 2026
The movie Spider-Man: Brand New Day paid BMW to take over the display of every BMW made after 2020.
When you start a BMW, it shows you an ad for Spider Man. Really cheapens BMW imo. https://t.co/ylW3Jgearw pic.twitter.com/OWBBVTMMP3
BMW tłumaczy decyzję
Producent przekonuje, że kampania jest elementem szerszej współpracy z Sony i Marvelem, a nie początkiem sprzedaży powierzchni reklamowej w samochodach. Problem w tym, że jeszcze w 2023 roku przedstawiciele BMW zapewniali, iż wnętrze auta jest prywatną przestrzenią kierowcy i firma nie zamierza emitować w nim reklam.
To nie pierwszy raz, gdy producent wywołuje burzę. Kilka lat temu BMW musiało wycofać się z pomysłu abonamentu na podgrzewane fotele, który wymagał miesięcznej opłaty za odblokowanie funkcji dostępnej już w fabrycznie zamontowanym wyposażeniu. Obecna akcja pokazuje, że marka ponownie testuje granice swoich klientów.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
BMW rozwścieczyło kierowców. Reklamy Spider-Mana trafiły na ekrany luksusowych aut