Algorytmy nauczono samodzielnie wyszukiwać i rezerwować moduły pamięci RAM, wypierając ludzi z procesu, który jeszcze niedawno wymagał ręcznego przeglądania ofert i reagowania na zmiany stanów magazynowych.
Zautomatyzowane boty oparte na algorytmach sztucznej inteligencji skanują sklepy internetowe z podzespołami komputerowymi i skupują dostępne moduły RAM. Systemy te analizują strony produktowe, monitorują stany magazynowe i reagują natychmiast po pojawieniu się nowych partii towaru.
Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że sieci neuronowe zaczęły same zabezpieczać zasoby potrzebne do własnego rozwoju. Dotychczas zakupy sprzętu dla infrastruktury AI realizowali ludzie i wyspecjalizowane zespoły procurementowe. Teraz proces może być w pełni zautomatyzowany, od wyszukania oferty po finalizację transakcji.
Szczególnym celem stały się moduły DDR5, które od miesięcy pozostają towarem deficytowym. Rosnące zapotrzebowanie na pamięć operacyjną wynika z ekspansji modeli językowych i systemów generatywnych. Trening oraz obsługa takich modeli wymaga ogromnych zasobów pamięci, a presja na łańcuch dostaw jest coraz silniejsza.
Jeżeli algorytmy zaczynają samodzielnie konkurować o dostęp do sprzętu, rynek wchodzi w nową fazę automatycznej rywalizacji.
Szybciej niż człowiek
Boty zakupowe działają z intensywnością nieosiągalną dla ludzi. Odwiedzają strony sklepów wielokrotnie częściej niż tradycyjni klienci, generując masowe zapytania i stale aktualizując dane o dostępności. W jednym z odnotowanych przypadków zablokowano ponad 10 milionów żądań inicjowanych przez algorytmy. W ciągu zaledwie godziny boty wykonały 50 tysięcy zapytań do 91 stron produktów związanych z pamięcią DDR5. Każda z tych stron była sprawdzana setki razy, średnio co kilka sekund. Taka skala aktywności pozwala na błyskawiczne wykrywanie zmian w ofercie i natychmiastowe rezerwowanie towaru.
Algorytmy monitorują zarówno segment konsumencki, jak i przemysłowy. Na liście obserwowanych marek znajdują się producenci pamięci dla graczy i użytkowników domowych, tacy jak Corsair, Crucial, Kingston czy Lexar. Boty śledzą także ofertę producentów OEM i dostawców przemysłowych, w tym Micron oraz Apacer. Zainteresowanie obejmuje nawet komponenty infrastrukturalne, takie jak gniazda DDR5 DIMM wytwarzane przez Amphenol oraz TE Connectivity. Tak szeroki zakres monitoringu wskazuje na napięcia w całym łańcuchu dostaw, od gotowych modułów po elementy montażowe.
Znany schemat, nowy cel
Zautomatyzowane zakupy nie są nowością w świecie e-commerce. Boty były wcześniej wykorzystywane do skupowania biletów lotniczych, wejściówek na koncerty, konsol do gier czy limitowanych edycji odzieży i obuwia. W każdym z tych przypadków prowadziło to do gwałtownego wzrostu cen i rozwoju rynku odsprzedaży z wysoką marżą.
Tym razem celem stała się infrastruktura technologiczna. Resellerzy dostrzegli rosnący niedobór pamięci RAM jako okazję inwestycyjną i zaczęli wdrażać zautomatyzowane narzędzia zakupowe. Sytuacja przypomina mechanizm znany z rynku kart graficznych w okresie boomu kryptowalutowego, gdy zwykli konsumenci mieli ograniczony dostęp do sprzętu.
Na razie masowe działania botów koncentrują się na pamięci operacyjnej. Dyski SSD również pozostają pod presją ze strony sektora AI, lecz nie odnotowano podobnej skali automatycznych zakupów.
Producenci patrzą w stronę AI
Sytuację komplikuje strategia największych producentów układów pamięci. Południowokoreańskie koncerny Samsung oraz SK Hynix intensywnie rozwijają segment rozwiązań dla centrów danych i systemów sztucznej inteligencji. Priorytetem stają się kontrakty o wysokiej wartości i długoterminowe zamówienia dla infrastruktury obliczeniowej.
Segment konsumencki traci na znaczeniu w obliczu dynamicznego wzrostu zapotrzebowania ze strony dostawców usług AI. W efekcie dostępność modułów dla użytkowników indywidualnych i mniejszych firm może pozostawać ograniczona.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Boty wykupują pamięć RAM. Ludzie nie mają już szans w wyścigu o sprzęt