Call of Duty: Black Ops 4 zalicza świetny start pomimo braku fabuły

Call of Duty: Black Ops 4 zalicza świetny start pomimo braku fabuły

Chociaż Call of Duty: Black Ops 4 pojawiło się na rynku dopiero kilka dni temu, to już zdołało zaliczyć wyśmienity start, jeśli chodzi o sprzedaż. Activision poinformowało, że ich najnowsza gra pobiła pod tym względem rekord ustanowiony przez poprzednią odsłonę, Call of Duty: WWII. Statystyki obejmują wszystkie platformy, na jakich zadebiutował Call of Duty: Black Ops 4, a więc PlayStation 4, Xbox One oraz PC (w ostatnim przypadku tytuł jest dostępny wyłącznie na platformie Battle.net). Niestety nie wszystkie dane są pozytywne, ponieważ jeśli chodzi o wydania fizyczne, ich sprzedaż na terenie Wielkiej Brytanii spadła aż o 50% względem Call of Duty: WWII i 60%, jeśli chodzi o Black Ops 3. Co ciekawe, gra nadal zajmuje pierwsze miejsce na angielskich listach przebojów.

Call of Duty: Black Ops 4 zaliczyło świetny początek sprzedaży, przebijając pod tym względem dokonania Call of Duty: WWII.

Przytoczona statystyka jest o tyle ciekawa, że pokazuje, jak wersje cyfrowe zyskują przewagę nad tradycyjnymi pudełkami, mimo iż grono ludzi ceniących sobie zwykłe nośniki wciąż jest spore. Z drugiej strony widzimy też, że fani marki jakoś niespecjalnie przejęli się brakiem kampanii fabularnej w Black Ops 4 i w pełni zadowolili się zamiennikiem w postaci pojedynczych opowieści dedykowanych Operatorom dostępnym w multiplayerze. Ponadto w produkcji pojawił się tryb Blackout inspirowany bijącym rekordy popularności battle royale, co zapewne w znacznym stopniu zaważyło na dotychczasowym sukcesie nowej części serii. Oprócz tego do gry powrócił również fabularyzowany tryb o zombie, więc na nudę nie możemy w żaden sposób narzekać.

Odbiór Call of Duty: Black Ops 4 może jednak dziwić, kiedy weźmiemy pod uwagę fakt, że tytuły zakorzenione w single playerze, które zrezygnowały z tego elementu, przeważnie skazywano na porażkę. Wielu deweloperów wciąż wierzy w sens tworzenia historii dla pojedynczego gracza, jednak świat idzie do przodu, a my jesteśmy świadkami sytuacji, gdy fani wirtualnej rozrywki wolą godzinami przesiadywać przy Playerunknown's Battleground, Fortnite czy innych produktach, niekoniecznie opartych na popularnym battle royale, natomiast singla cenią bardziej koneserzy gatunku. Ciekawe jak z rynkiem poradzi sobie Red Dead Redemption 2 nastawiony na solidną opowieść w świecie westernu - myślicie, że faktycznie nadchodzi zmierzch gier fabularnych?

Komentarze do: Call of Duty: Black Ops 4 zalicza świetny start pomimo braku fabuły