Cena Steam Machine szokuje? PlayStation 6 i nowy Xbox mają pójść tą samą drogą


Cena Steam Machine szokuje? PlayStation 6 i nowy Xbox mają pójść tą samą drogą

Ogłoszona niedawno cena nowego urządzenia Valve wywołała gorącą dyskusję w branży gier i dla wielu graczy, którzy czekali na ten sprzęt jest po prostu szokiem. Podstawowy model Steam Machine został wyceniony na aż 4389 zł, a mocniejsze warianty kosztują nawet ponad 6000 zł. Choć kwoty wydają się wysokie, analitycy rynku twierdzą, że mogą one zwiastować jeszcze większy problem dla graczy.

Zdaniem ekspertów cena urządzenia Valve nie wynika z chęci maksymalizacji zysków, lecz z realnych kosztów podzespołów. Szczególnie mocno drożeją pamięci oraz nośniki danych, na które ogromny wpływ ma rozwój sztucznej inteligencji i budowa centrów danych na całym świecie. Producenci pamięci coraz większą część swojej produkcji kierują bowiem do sektora AI, gdzie marże są znacznie wyższe niż w segmencie konsumenckim. To sprawia, że sprzęt dla graczy staje się droższy, a sytuacja może utrzymać się przez kolejne lata.

Choć ceny Steam Machine wydają się wysokie, analitycy rynku twierdzą, że mogą one zwiastować kwoty, jakie gracze będą musieli zapłacić za nowe konsole.

PlayStation 6 i nowy Xbox mogą być znacznie droższe

Analitycy są zgodni co do jednego - kolejna generacja konsol nie będzie tańsza od obecnej. Pojawiają się nawet prognozy sugerujące, że najbardziej zaawansowane modele mogą kosztować ponad 1000 dolarów już na starcie sprzedaży, co oznaczać może kwoty rzędu ponad 4000 zł na naszym rynku.

Choć producenci konsol tradycyjnie sprzedawali sprzęt z niewielką marżą lub nawet poniżej kosztów produkcji, rosnące ceny komponentów znacząco utrudniają utrzymanie tej strategii. Dotyczy to zwłaszcza pamięci RAM i pamięci masowych, których ceny rosną szybciej niż przewidywano jeszcze rok temu.

Sony i Microsoft mają jednak przewagę

Nie wszyscy eksperci spodziewają się jednak przekroczenia psychologicznej granicy 1000 dolarów przez podstawowe modele przyszłych konsol. Firmy takie jak Sony czy Microsoft dysponują znacznie większą skalą działania niż Valve i mogą skuteczniej negocjować warunki dostaw. Dodatkowo producenci konsol mają możliwość rekompensowania części kosztów poprzez sprzedaż usług, abonamentów i gier.

Era tanich konsol może dobiegać końca

Niezależnie od ostatecznych cen jedno wydaje się pewne - tanio nie będzie i powrót do cen rzędu 2299 zł na starcie wydaje się bardzo mało prawdopodobny. Jeśli obecne trendy się utrzymają, premiera kolejnej generacji konsol w przyszłym roku (lub 2028) może okazać się najdroższą w historii branży.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Cena Steam Machine szokuje? PlayStation 6 i nowy Xbox mają pójść tą samą drogą
 0