Ceny modułów DDR4 rosną nawet szybciej niż DDR5


Ceny modułów DDR4 rosną nawet szybciej niż DDR5

Rynek pamięci operacyjnej przeżywa jeden z największych kryzysów w historii. Według najnowszych doniesień ceny spotowe pamięci DRAM eksplodowały do poziomów, których mało kto się spodziewał. Co więcej, w bieżącym kwartale moduły DDR4 podrożały bardziej niż nowocześniejsze DDR5, co jeszcze niedawno wydawało się scenariuszem nie do pomyślenia.

Wchodząc w pierwszy kwartał 2026 roku, branża zmaga się z pełnoskalowym deficytem pamięci. Wysokopojemne i szybsze konfiguracje RAM stają się praktycznie niedostępne dla przeciętnego konsumenta. Wysoki popyt, ograniczone moce produkcyjne oraz zmiana priorytetów dostawców sprawiły, że rynek znalazł się w stanie permanentnego niedoboru.

Skok cen: liczby, które robią wrażenie

Z analiz przytaczanych przez azjatyckie źródła, opartych m.in. na danych Goldman Sachs, wynika, że w styczniu ceny spotowe DDR4 wzrosły aż o 172%, natomiast DDR5 podrożały o 76% w ujęciu rok do roku. Eksperci podkreślają, że to dopiero początek trendu, a obecne wyceny nie w pełni odzwierciedlają realne ceny, które zobaczymy na sklepowych półkach.

Zresztą wystarczy spojrzeć na dane jednej z popularnych polskich porównywarek cen, by przekonać się jak szybko rosną. Za popularny zestaw Lexar ARES RGB DDR5 32GB (2x16GB) 6800MHz jeszcze kilka miesięcy temu zapłacić trzeba było tylko 499 zł, w grudniu było to 1500 zł, a obecnie 1850 zł. Z kolei Kingston Fury Beast DDR4 32 GB 3200MHz jeszcze we wrześniu kosztował niecałe 400 zł, w grudniu już przeszło 800 zł, a obecnie 1000 zł. 

Z analiz  wynika, że w styczniu ceny pamięci DDR4 roszły szybciej niż DDR5. 

ddr4

Źródło: Ceneo

Producenci i klienci w potrzasku

Sytuację pogarsza fakt, że, czyli finalni odbiorcy w łańcuchu dostaw, mają coraz większe problemy z zabezpieczeniem długoterminowych umów dostaw. Najwięksi producenci, tacy jak Samsung czy SK hynix, preferują krótkoterminowe kontrakty, które pozwalają im szybko reagować na zmiany cen spotowych. Dla producentów sprzętu oznacza to brak stabilności kosztowej i coraz mniejsze pole manewru.

Droższe GPU i RAM na horyzoncie

W najbliższych miesiącach obecne ceny DRAM mają w pełni przełożyć się na końcowe produkty. Karty graficzne, moduły pamięci RAM, a nawet całe zestawy komputerowe mogą osiągać rekordowe ceny. Producenci nie są już w stanie absorbować rosnących kosztów i wszystko wskazuje na to, że zostaną one przerzucone na klientów. Perspektywy dla rynku PC nie napawają więc optymizmem. Jeśli obecny trend się utrzyma, branżę czeka kilka bardzo wymagających kwartałów.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Ceny modułów DDR4 rosną nawet szybciej niż DDR5
 0