Ceny kart graficznych już dawno wymknęły się spod kontroli, ale to co dzieje się z flagowym GeForcem RTX 5090 jest już wręcz absurdalne. Przypominamy, że NVIDIA ustaliła europejskie sugerowane ceny tego modelu na poziomie 2099 euro, tymczasem najtańsze dostępne w Niemczech egzemplarze kosztują już około 5249 euro. Za niektóre wersje trzeba zapłacić nawet 6999 euro.
O dziwo, w Polsce sytuacja wygląda jeszcze gorzej, bo jedyne dostępne modele na naszym rynku startują z pułapu 25 tys. zł, czyli o ok. 2300 zł więcej niż u naszych zachodnich sąsiadów. Oczywiście głównym powodem tej sytuacji jest niedobór pamięci oraz rosnące zapotrzebowanie na wydajne układy wykorzystywane w zadaniach związanych ze sztuczną inteligencją, choć z ostatnich danych wynika, że grafiki bardzo dobrze sprzedają się mimo wysokich cen, więc producenci też nie mają powodów do ich obniżania.
Jedyne dostępne modele na naszym rynku startują z pułapu 25 tys. zł, czyli o ok. 2300 zł więcej niż u naszych zachodnich sąsiadów.
RTX 5090 stał się kartą dla najbogatszych
Ostatnie dane z dziesięciu rynków analizowanych przez TechSpot pokazują, że średnie ceny kart graficznych są obecnie o 28 proc. wyższe od sugerowanych cen producentów. RTX 5090 jest jednak w zupełnie innej lidze, bo jego cena jest średnio aż o 136 proc. wyższa od MSRP. Ba, wiele osób śmieje się (przez zły), że zrealizował się mem mówiący cenie RTX-a 5090 za 5090 dolarów.
Wszystkiemu winna sztuczna inteligencja?
Nie da się ukryć, że RTX 5090 jest łakomym kąskiem dla użytkowników uruchamiających lokalne modele językowe, ponieważ karta wyposażona jest w aż 32 GB pamięci VRAM i oferuje przepustowość na poziomie 1,79 TB/s, co ma ogromne znaczenie przy pracy z dużymi modelami AI. Podobny problem dotyka zresztą profesjonalnych akceleratorów, bo dla przykładu RTX Pro 6000 Blackwell z 96 GB pamięci kosztuje obecnie około 16 tys. dolarów, czyli mniej więcej dwukrotnie więcej niż wynosiła jego cena startowa.
Perspektywy również nie napawają optymizmem, bo SK hynix ostrzega, że niedobory pamięci mogą utrzymywać się nawet do 2030 roku. Jeśli popyt na sprzęt AI nie zacznie wyraźnie hamować, na normalizację cen kart graficznych możemy więc jeszcze długo poczekać.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!


Pokaż / Dodaj komentarze do:
Ceny RTX 5090 w Europie wystrzeliły w kosmos. W Polsce nawet drożej niż w Niemczech