CEO Nothing wskazał najdroższy komponent w smartfonach


CEO Nothing wskazał najdroższy komponent w smartfonach

Boom na sztuczną inteligencję napędza rozwój nowych technologii, ale ma też mniej przyjemne konsekwencje dla konsumentów. Coraz więcej przedstawicieli branży zwraca uwagę na gwałtowny wzrost cen pamięci DRAM i NAND, które są kluczowymi komponentami smartfonów, laptopów oraz innych urządzeń elektronicznych. Teraz do tego grona dołączył Carl Pei, współzałożyciel i prezes firmy Nothing.

Według Carla Peia pamięć odpowiada już za ponad połowę kosztów produkcji współczesnego smartfona. Jeszcze kilka lat temu producenci mogli zakładać, że ceny komponentów będą stopniowo spadać wraz z rozwojem technologii. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ogromne inwestycje w centra danych obsługujące modele sztucznej inteligencji wywołały bezprecedensowy wzrost popytu na układy pamięci. To z kolei doprowadziło do ograniczonej dostępności komponentów i gwałtownego wzrostu cen.

Według Carla Peia pamięć odpowiada już za ponad połowę kosztów produkcji współczesnego smartfona.

Smartfony już drożeją

Szef Nothing twierdzi, że skutki tych zmian są już widoczne na rynku. W przypadku jednego z nowych modeli firmy koszt pamięci miał wzrosnąć ponad dwukrotnie między etapem projektowania a premierą urządzenia, a następnie ponownie znacząco podskoczyć.

Efektem są wyższe ceny detaliczne. Według Peia smartfony debiutujące od początku 2026 roku są średnio o około 100 dolarów droższe od swoich poprzedników. W niektórych krajach różnice cenowe są jeszcze bardziej odczuwalne.

Problem dotknie także komputery

Rosnące ceny pamięci nie ograniczają się wyłącznie do rynku smartfonów. Producenci komputerów również odczuwają skutki zmian zachodzących w łańcuchach dostaw. Przedstawiciele branży PC wskazują, że udział pamięci w całkowitym koszcie produkcji komputerów przekroczył już 30 proc. i nadal rośnie.

Dodatkowym problemem jest sposób dystrybucji komponentów. Producenci pamięci coraz częściej przydzielają dostawy według własnych priorytetów, przez co firmy produkujące elektronikę mają ograniczony wpływ na ceny i dostępność układów.

Czas promocji może się kończyć

Zdaniem Carla Peia konsumenci nie powinni liczyć na tak atrakcyjne wyprzedaże jak w poprzednich latach. Jeśli trend utrzyma się w kolejnych miesiącach, smartfony, laptopy i inne urządzenia elektroniczne mogą systematycznie drożeć. Paradoksalnie więc rewolucja AI, która ma przynieść użytkownikom nowe możliwości, może jednocześnie sprawić, że zakup nowego sprzętu stanie się wyraźnie większym wydatkiem niż jeszcze kilka lat temu.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

CEO Nothing wskazał najdroższy komponent w smartfonach
 0