CEO Ubisoft: Zelda i Horizon czerpały od nas

CEO Ubisoft: Zelda i Horizon czerpały od nas

Otwarte światy w grach Ubisoftu kojarzą się graczom różnie – inni deweloperzy jednak nie mają problemu, by inspirować się nimi i udoskonalać we własnych produkcjach.

Mechanika otwartego świata w grach Ubisoftu często na wszelakich forach typu Neogaf czy Reddit jest powodem do szyderstwa i kpin. Powtarzalne odblokowywanie kolejnych części mapy za pomocą wspinaczki na wieże czy zdobywanie lokacji. Jednak jak widać, jest sporo mechanik otwartego świata stosowanych przez Ubisoft, które przypadły do gustu niektórym deweloperom. W wywiadzie w najnowszej publikacji magazynu EDGE prezes Yves Guillemot wypowiedział się w tej sprawie. Jak twierdzi, inne znane i popularne tytuły wydane w tym roku zostały wyposażone w kilka takich samych mechanizmów, które zazwyczaj znajdują się w grach Ubisoftu. Na przykład można wziąć Legend of Zelda: Breath of the Wild. Produkcja wzięła wiele już istniejących mechanik z serii Far Cry oraz innych gier Ubisoftu jednak systemy te zostały udoskonalone i dostosowane pod ten konkretny tytuł, co wyraźnie pochwalił szef francuskiej firmy.

Inne studia inspirują się mechaniką otwartych światów z dzieł Ubisoftu.

 

Jego zdaniem tego typu działanie niekoniecznie oznacza kalkowanie. To, że jakiś system występuje w dwóch grach, nie oznacza, że ma być to postrzegane jako kalka czy plagiat. Celem jest oczywiście zapewnienie dobrej zabawy i ciekawych doświadczeń dla grających dlatego twórcy gier spoglądają na rozwiązania innych deweloperów. Nawet ostatnia gra Sony – Horizon: Zero Dawn zaczerpnęła wiele systemów, które pochodzą z gier Ubisoftu. Jak mówi Guillemot, jest to w pełni zrozumiałe, że podczas tworzenia gry, studio zawsze patrzy na innych wydawców i ich produkcje, po czym często stosuje sprawdzone, łatwe i dobre rozwiązania. Teoretycznie nie ma w tym nic złego. Czasami ta sama mechanika w połączeniu z innymi elementami przynosi zgoła odmienne rezultaty. Według CEO Ubisoftu problemy zaczynają się wtedy, gdy różne tytuły zaczynają przypominać siebie nawzajem. Jest to w jego odczuciu wyraz tego, że nie do końca deweloper wykorzystał tkwiący w nich potencjał. Swoją drogą, czy irytuje was stosowanie takich samych mechanik w grach, czy odpalając odmienne produkcje, wolicie przeżywać zupełnie inne doświadczenia i nie chcecie zauważyć żadnych powiązań?

Komentarze do: CEO Ubisoft: Zelda i Horizon czerpały od nas