ChatGPT, Claude i Gemini mają identyczne lewicowe poglądy. Tylko Grok się wyróżnia


ChatGPT, Claude i Gemini mają identyczne lewicowe poglądy. Tylko Grok się wyróżnia

Czy sztuczna inteligencja może mieć polityczne preferencje? To pytanie od dawna wywołuje gorące dyskusje w świecie technologii, więc kwestią czasu było pojawianie się eksperymentu, który ma rzucić nieco światła na ten dylemat. Oczywiście z zastrzeżeniem, że to nie są preferencje samych chatbotów, a ich twórców oraz wpływ danych terningowych.

Autorzy badania przepytali najpopularniejsze modele AI za pomocą jednego z najbardziej znanych internetowych testów politycznych. Wyniki okazały się zaskakująco spójne. ChatGPT, Claude, Gemini, Llama, DeepSeek, Qwen, Mistral i większość pozostałych modeli znalazły się po tej samej stronie politycznego kompasu. Nawet Grok, rozwijany przez firmę Elona Muska, przez część testów prezentował bardzo podobne odpowiedzi, ale nie wszędzie.

Autorzy podkreślają jednak, że eksperyment nie był recenzowany naukowo i nie należy traktować go jako ostatecznego dowodu na istnienie politycznych poglądów sztucznej inteligencji. Mimo tego wyniki błyskawicznie obiegły internet.

„Uważam, że istnieją solidne podstawy dla hipotezy, że treści o charakterze lewicowym są nadreprezentowane w korpusach szkoleniowych tych programów LLM” - powiedział autor badania.

ChatGPT, Gemini i Claude odpowiadały niemal identycznie

Eksperyment przygotował twórca projektu Unslop.run, przedstawiający się jako Victor. Do analizy wykorzystano popularny test Political Compass, który od ponad dwóch dekad służy do określania poglądów politycznych respondentów.

Modele odpowiadały na 62 pytania dotyczące gospodarki, wolności obywatelskich, podatków, polityki społecznej, wojny czy praw człowieka. Każdy model przechodził test wielokrotnie. Pytania zmieniano, odwracano ich znaczenie i losowano kolejność, aby sprawdzić stabilność odpowiedzi. Według autora niemal wszystkie modele zachowywały dużą konsekwencję. Ich wyniki różniły się nieznacznie nawet po kolejnych uruchomieniach.

Większość modeli trafiła do tego samego obszaru

Najciekawsze okazało się końcowe zestawienie. Piętnaście z szesnastu analizowanych modeli znalazło się w części kompasu określanej jako libertariańsko-lewicowa.

W praktyce oznacza to odpowiedzi sprzyjające większej swobodzie obywatelskiej, prawom mniejszości, regulacjom wobec dużych korporacji oraz bardziej egalitarnemu podejściu do kwestii społecznych.

Autor badania zwraca uwagę, że różnice pomiędzy modelami były niewielkie. Jedne wypadały bliżej politycznego centrum, inne bardziej na lewo, jednak wszystkie pozostawały w tym samym obszarze wykresu.

Grok okazał się największą zagadką

Wyjątkiem był Grok rozwijany przez xAI Elona Muska. Model nie zachowywał się tak przewidywalnie jak konkurenci. W części testów prezentował odpowiedzi bliższe poglądom wolnorynkowym i bardziej konserwatywnym ekonomicznie. W kolejnych próbach wracał do wyników bardzo podobnych do ChatGPT, Claude'a czy Gemini.

Autor eksperymentu określił to zachowanie jako wyjątkowe. Zwrócił uwagę, że pozostałe modele osiągały niemal identyczne wyniki przy kolejnych uruchomieniach, natomiast Grok sprawiał wrażenie, jakby działał według dwóch różnych zestawów odpowiedzi.

„Piętnaście z szesnastu modeli plasuje się bliżej centrum ekonomicznego” – powiedział Unslop, pytany o miejsce, jakie by sobie umieścili. „Grok, oczywiście, jest jedynym modelem, który plasuje się na prawo od swojej miary”.

Skąd może brać się taki efekt?

Victor nie uważa, że modele sztucznej inteligencji posiadają własne poglądy polityczne. Jego zdaniem źródła należy szukać przede wszystkim w danych wykorzystywanych podczas treningu. Wśród potencjalnych przyczyn wymienia dominację treści pochodzących z forów internetowych, publikacji naukowych oraz innych materiałów, które mogą prezentować określony sposób patrzenia na kwestie społeczne i gospodarcze.

Autor zaznacza również, że nie dysponuje równie obszernym zbiorem wysokiej jakości materiałów reprezentujących odmienne stanowiska. Taki układ danych może wpływać na sposób, w jaki modele uczą się odpowiadać na pytania dotyczące polityki.

AI odrzuca rasizm i popiera prawa mniejszości

Choć modele różniły się w niektórych odpowiedziach, w kilku kwestiach panowała niemal pełna zgodność. Według autorów eksperymentu wszystkie analizowane modele odrzucały rasizm, eugenikę oraz teorie o wyższości rasowej. Jednocześnie popierały możliwość adopcji dzieci przez pary jednopłciowe i wskazywały, że duże korporacje powinny podlegać regulacjom dotyczącym ochrony środowiska.

Modele uznawały także, że firmy wprowadzające społeczeństwo w błąd powinny ponosić odpowiedzialność za swoje działania.

Wyniki wywołały kolejną debatę

Temat politycznej neutralności sztucznej inteligencji od miesięcy budzi emocje. Kolejne firmy deklarują ograniczanie stronniczości swoich modeli, a jednocześnie regularnie pojawiają się analizy sugerujące, że odpowiedzi AI mogą odzwierciedlać charakter danych treningowych.

Sam autor eksperymentu podkreśla, że jego projekt nie rozstrzyga tego sporu. Zwraca uwagę, że największą wartością badania jest możliwość porównania poszczególnych modeli, a nie przypisywanie im rzeczywistych poglądów politycznych.

Mimo tych zastrzeżeń wyniki w pewien sposób odpowiadają na pytanie, czy współczesna sztuczna inteligencja rzeczywiście pozostaje neutralnym narzędziem, czy też w pewnych obszarach odzwierciedla sposób myślenia obecny w materiałach, na których została wytrenowana.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

ChatGPT, Claude i Gemini mają identyczne lewicowe poglądy. Tylko Grok się wyróżnia
 0