Chińscy producenci chcą wykorzystać Apple. Tak zdobędą zaufanie Zachodu?


Chińscy producenci chcą wykorzystać Apple. Tak zdobędą zaufanie Zachodu?

Chińscy producenci pamięci CXMT i YMTC mają ambitny plan. Chcą uzyskać status certyfikowanych dostawców dla Apple, ale według doniesień niekoniecznie po to, aby dostarczać firmie z Cupertino ogromne ilości układów. Znacznie ważniejszy może być sam certyfikat, który stanowiłby dla zachodnich klientów potwierdzenie jakości chińskich pamięci.

CXMT specjalizuje się w układach DRAM, natomiast YMTC jest jednym z najważniejszych chińskich producentów pamięci NAND. Obie firmy szybko zwiększają możliwości produkcyjne, choćby za sprawą wsparcia ze strony Pekinu w ramach dążenia do większej samowystarczalności Chin w sektorze pamięci.

Według doniesień Apple może być dla chińskich producentów przede wszystkim potencjalną „certyfikacją jakości”.

chiny apple

Produkcja rośnie, ale moce są już zajęte

YMTC od 2024 roku ma być rentowne, a firma planuje również debiut giełdowy. Producent zamierza ponadto uruchomić fabrykę DRAM Wuhan Phase 3, której start przewidziano na czwarty kwartał 2026 roku. Docelowo zakład ma osiągnąć produkcję około 100 tys. wafli miesięcznie. Jeszcze większe ambicje ma CXMT. Firma zwiększa miesięczne moce produkcyjne z około 200 tys. do 300 tys. wafli, a kolejne fabryki w Szanghaju i Hefei mogą w przyszłości podnieść ten wynik nawet do 600 tys.

Problem w tym, że popyt jest ogromny. Według doniesień CXMT ma mieć zarezerwowane około 95 proc. swoich mocy aż do 2027 roku. Wygospodarowanie dodatkowej produkcji wyłącznie na potrzeby Apple byłoby więc trudne.

Apple jako pieczęć jakości

To właśnie dlatego potencjalna współpraca z Apple może mieć dla CXMT i YMTC inne znaczenie niż klasyczna relacja dostawca–odbiorca. Certyfikacja przez jednego z najbardziej wymagających producentów elektroniki byłaby niezwykle wartościowym argumentem w rozmowach z innymi klientami z Zachodu.

Chińscy producenci już próbują wejść do zachodnich łańcuchów dostaw. YMTC ma sprzedawać pamięci NAND za pośrednictwem zewnętrznych producentów modułów, a CXMT prowadzi proces kwalifikacji swoich układów u mniejszych i średnich dostawców chmurowych w USA i Kanadzie.

Gra o prestiż zamiast wyścigu o wolumen

Według doniesień Apple może być więc dla chińskich producentów przede wszystkim potencjalną „odznaką jakości”. Uzyskanie certyfikacji pozwoliłoby im pokazać, że ich pamięci spełniają wymagania globalnego giganta, bez konieczności przeznaczania ogromnej części i tak ograniczonych mocy produkcyjnych na potrzeby Cupertino. To ciekawa strategia: zamiast walczyć o każdy kontrakt, CXMT i YMTC mogą próbować zdobyć jedną z najbardziej prestiżowych referencji na rynku. Jeśli im się uda, certyfikat Apple może okazać się wart więcej niż sam kontrakt na dostawy.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Chińscy producenci chcą wykorzystać Apple. Tak zdobędą zaufanie Zachodu?
 0